Kazimierz Dolny, o czym wiele osób spośród nas na pewno wie, to popularne miejsce na krótki wypoczynek, nad Wisłą, kilka kilometrów na południe od Puław i ok. 45 km. na zachód od Lublina. Pierwsza historyczna wzmianka o miejscu pochodzi bodajże spod pióra naszego kniazia Kazimierza Sprawiedliwego z roku 1181 r., kiedy tenże przekazał osiedle zwane Wietrzna Góra zakonowi
Opis Dom Dziennikarza to profesjonalny ośrodek konferencyjny położony w malowniczym Kazimierzu dolny. Budynek otoczony jest pięknym ogrodem, idealnym do długich, relaksujących spacerów. Na terenie obiektu znajdują się komfortowe miejsca noclegowe, sale konferencyjne oraz bankietowe, hotelowa restauracja oraz bar. Sale konferencyjne - Dom Pracy Twórczej w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą Do dyspozycji gości biznesowych oddajemy 4 sale konferencyjne. Największa z nich może pomieścić 180 osób, a pozostałe 50 i 30. Sale zostały wyposażone w nowoczesny sprzęt multimedialny, flipcharty, internet, nagłośnienie i komputery. Sale bankietowe - Dom Pracy Twórczej w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą Dom Dziennikarza to także doskonałe miejsce do organizacji różnego typu przyjęć, wesel, bankietów itp. Dysponujemy eleganckimi i przestronnymi salami bankietowymi. Ponadto oferujemy organizację oprawy gastronomicznej i muzycznej oraz dekorację sal zgodnie z oczekiwaniami gości. Pokoje - Dom Pracy Twórczej w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą Do dyspozycji gości oddajemy 61 komfortowych pokoi. Obiekt posiada pokoje dwu-, trzy- i czteroosobowe, a także apartamenty o podwyższonym standardzie oraz pokój rodzinny. Wszystkie pomieszczenia wyposażone są w łazienki, TV oraz dostęp do internetu. Komentarze Aktualnie brak komentarzy dla tego obiektu. Bądź pierwszy dodaj komentarz!
Od 17 lipca w Kazimierzu nad Wisłą w Domu Michalaków otwarta będzie wystawa malarstwa Jana Michalaka (ur. 1979), wnuka malarza Antoniego Michalaka, założyciela Bractwa św. Łukasza. Co roku o tej porze artysta przyjeżdża z Rzymu, gdzie mieszka od lat. Michalak maluje w plenerze, stale w tym samym miejscu.
W najbliższą sobotę w Kazimierzu odbędzie się aukcja obrazów na rzecz legendarnego dziennikarza Radia Lublin Piotra Wróblewskiego. W ten sposób kazimierscy artyści chcą mu pomóc w walce z chorobą. W piątek po południu po długiej i ciężkiej chorobie zmarł artysta malarz, współzałożyciel Kazimierskiej Konfraterni Sztuki Waldemar „Diabeł” Wojczakowski. Na koniec roku Galeria MIT zaprasza na spotkanie z artystą niezwykłym, związanym z Kazimierzem od połowy lat siedemdziesiątych, znanym bywalcom Miasteczka nie tylko ze swej twórczości, ale również ze swych barwnych opowieści. W „Podróż sentymentalną” wyruszymy razem z autorem rysunków i akwarel Waldemarem Diabłem Wojczakowskim. Weź udział w aukcji obrazów i tym samym wesprzyj jednego z malarzy ściśle z Kazimierzem związanych! Waldemar Wojczakowski, znany również jako Diabeł, potrzebuje pomocy. Marek Andała członek współzałożyciel Kazimierskiej Konfraterni Sztuki został wyróżniony podczas 14. Międzynarodowego Jesiennego Salonu Sztuki. Jego obraz „Wyjście” zyskał uznanie wśród 154 zakwalifikowanych do konkursu prac. Nawet tym, którzy przyjeżdżają do Kazimierza zobaczyć tylko Wisłę i przejść obok studni, nie umknął widok człowieka karmiącego gołębie na Małym Rynku… Wyglądał wśród nich jak święty Franciszek. Był nim – pisze Piotr Żółkiewski o Andrzeju Siemińskim, któremu poświęcone będą tegoroczne Kazimierskie Zaduszki Artystyczne. Kazimierz Dolny kojarzony jest z wieloma arystami. Jednak Daniel de Tramecourt zapisał się w historii tego miasteczka w sposób szczególny. Kochał je i porzucał, aby ostatecznie spędzić w nim większość swego życia. I zostać na zawsze. W cyklu wspomnieniowym o artyście pisze Janusz Michalik. Danuta Wierzbicka była znaną postacią kazimierskiego środowiska artystycznego. Malowała na szkle dokumentując sceny z życia Miasteczka czy wiślane krajobrazy. Jej obrazy są łatwo rozpoznawalne: pracowała precyzyjną, czarną kreską łącząc ją z kolorową, bajkową narracją. Zmarła w 2014 roku. W ten weekend Muzeum Nadwiślańskie zaprasza na Galę MMA. To będzie malarskie starcie trójki artystów - Marty Andały, Marka Andały i Agnieszki Mitury. Muzeum Nadwiślańskie zaprasza na film "Abudibi, Abudabi" w reżyserii Cezarego Garbowicza i Tomasza Szczykutowicza. Projekcja towarzyszy jubileuszowej wystawie pt. "XV lat Kazimierskiej Konfraterni Sztuki", prezentowanej w Galerii Wystaw Czasowych MNKD do końca października. „Skrzydła nad Kazimierzem” to było prawdziwe święto lotnictwa łączące jednak różne środowiska. Nie mogło zatem zabraknąć na nim kazimierskich malarzy, którzy przygotowali z tej okazji dla dęblińskich lotników swoistą „laurkę”. Artystę Andrzeja Siemińskiego wspomina Janusz Michalik. To wydarzenie z ponad 20 letnią tradycją, w ramach którego najwybitniejsi polscy artyści przekazują swoje prace, aby wspomóc działalność jednej z największych organizacji dobroczynnych w Polsce. W tym roku uczestniczą w nim także malarze z Kazimierza. Blisko 40 różnych wydarzeń artystycznych – wystaw, prelekcji, pokazów filmów o sztuce. Kazimierskie środowisko artystyczne wespół z kolegami z Worpswede (Niemcy), Krzemieńca (Ukraina), Szklarskiej Poręby i Zakopanego celebruje w ten weekend w Kazimierzu swoje wielkie święto. Członek Brytyjskiej i Królewskiej Akademii Akwareli, wykładowca malarstwa. Król polskiego krajobrazu. Od lat związany z Kazimierzem Dolnym. Jerzy Gnatowski zmarł w nocy z 4 na 5 stycznia w lubelskim szpitalu. Msza żałobna odbędzie się 11 stycznia o godzinie w kazimierskiej Farze. Wystawą przedplenerową w Galerii Mit Piwnica – trochę więc nietypowo – rozpoczął się 11 października II Ogólnopolski Plener Malarski w Kazimierzu Dolnym organizowany przez lubelską Galerię Sztuki „Wirydarz" i kazimierską Willę „Agnieszka". Jedyny świąteczny wernisaż odbędzie się w Kazimierzu Dolnym. W Galerii Mit 13 artystów pokaże zimowe pejzaże. Wernisaż w niedzielne popołudnie Blisko 10 tysięcy zł zebrano podczas aukcji obrazów ofiarowanych przez członków Kazimierskiej Konfraterni Sztuki na rzecz kolegów malarzy poszkodowanych podczas tegorocznej powodzi. Aukcji towarzyszyło odsłonięcie ponad 32 metrowego płótna malowanego wspólnie przez blisko 30 kazimierskich konfratrów. Na razie pogoda nie zachęca do spacerów, ale synoptycy na weekend obiecują poprawę smętnej jesiennej aury. Zapraszamy do Kazimierza, choćby po to, by ostatni raz odwiedzić Galerię Letnią w jej obecnej postaci a tu zobaczyć efekty pracy kazimierskich artystów – 30 metrów bieżących obrazu! Od dziś przez najbliższe dwa tygodnie w Galerii Letniej w Kazimierzu Dolnym trwa wielkie malowanie! Na olbrzymim, osiemnastometrowym płótnie powstają prace członków Kazimierskiej Konfraterni Sztuki. Na razie są to ledwie widoczne szkice. Czym zapełni się biała powierzchnia? Można to sprawdzać codziennie w godzinach od do Artyści zajmują ostatnie już wolne miejsca 30 metrowego zwoju.
Kazimierz Dolny to również miejsce, które z pewnością ma coś do powiedzenia w kwestii gastronomicznej. Przedstawiamy najlepsze restauracje w Kazimierzu Dolnym: 1. Restauracja Akuku. Absolutnie godne polecenia jest to miejsce. Restauracja oferuje bardzo aromatyczne i eleganckie dania, które same proszą się o wykonanie pamiątkowego
Udostępnij na Facebooku!Nr oferty: 26 7-12 lat To unikalny wakacyjny turnus kulinarny przeznaczony dla dzieci 7-12 lat. Cały obiekt przeznaczony będzie tylko dla naszej grupy, otoczonej wyjątkową troskliwą opieką naszej kadry. Z dala od ruchliwych ulic w otoczeniu pięknego sadu, na wzgórzu z widokiem na inspirujący Kazimierz Dolny. Odbędzie się tylko jeden taki wyjątkowy turnus, gdzie łączymy najlepsze programy twórcze i wyjątkową atmosferę rozwoju, przyjaźni i dobrej zabawy. Zainspirowani urokiem tego niezwykłego miejsca – zabytkami, architekturą i atmosferą – będziemy realizować program interdyscyplinarnie – tak, aby każdy mógł rozwinąć swoje zainteresowania i spędzić wyjątkowy wakacyjny czas. ProgramGłodny przygody? Naszych najmłodszych Uczestników zapraszamy na wyjątkowo pyszny obóz, podczas którego krok po kroku odkrywać będziemy bogactwo smaków, kulinarnych inspiracji i ciekawych przepisów dla każdego. Ponadto nie zabraknie wakacyjnej atmosfery w najlepszym wydaniu: zwiedzanie Kazimierza Dolnego, przeróżne konkursy, twórcze zajawki, gry terenowe, szalone animacje oraz moc zabawy w cudownym miejscu! Zajęcia kulinarne Plenery twórcze. Sporo czasu – przygotowując się do akcji w kuchni – będziemy spędzać też w plenerze: na Bulwarze Nadwiślańskim, w starym sadzie, czy w centrum miasteczka. Spacerując uliczkami Kazimierza będziemy tropić najciekawsze restauracje i kawiarnie oraz ich menu, a podczas pikniku w lesie pogadamy o zdrowym odżywianiu i będziemy tworzyć nasze książki z przepisami… ABC młodego kucharza. Czyli co trzeba wiedzieć o gotowaniu, pieczeniu, duszeniu i smażeniu, do czego używać drewnianej łyżki, naczynia żaroodpornego i tarki. Samo zdrowie. Owocowe i warzywne pyszności, czyli sezonowe sałatki i koktajle witaminowe dla zdrowia i urody. Kazimierskie koguty. Warsztaty wyrabiania i pieczenia słynnego przysmaku lokalnego według ponad stuletniej receptury. Słodki kącik. Desery, musy, ciasta i ciasteczka inspirowane leśnymi przysmakami. Lokalne inspiracje. Tajniki regionalnej kuchni, czyli co się gotuje w kazimierskich garach, charakterystyczne potrawy, a także najciekawsze restauracje w mieście. Świat na talerzu. Hiszpański tapas, włoska pizza, ciasto francuskie, pierogi ruskie, barszcz ukraiński, a stół… dlaczego stół szwedzki?! Zapraszamy na przygodę z przeróżnymi potrawami, światowymi przysmakami i kuchniami świata! Cook-book. Tworzenie własnej, niepowtarzalnej książki z ulubionymi przepisami. Pierwsze kuchenne rewolucje. Konkurs młodych mistrzów kuchni na wesoło. Dietetyka. Piramida żywności, zasady prawidłowego komponowania diety. Witaminowo. Poszukiwanie witamin w jedzeniu w ciekawy sposób. Edukacja i świadome odżywianie przez doświadczenia i praktykę. Finałowy catering. Ważne wyzwanie – na pokaz finałowy opracujemy i przygotujemy w zespołach pyszny poczęstunek. Letnia Strefa Przygody i Magiczny Kazimierz Dolny Magia Kazimierza Dolnego! Wakacje w tak fantastycznym miejscu dają wiele możliwości. Naszych uczestników zapraszamy obowiązkowo na rejs statkiem po Wiśle, pieszą wycieczkę do słynnego Wąwozu Korzeniowego, zwiedzanie ruin zamku oraz Górę Trzech Krzyży. A to dopiero początek… Nie zabraknie gry miejskiej na kazimierskim rynku, spacerków urokliwymi uliczkami miasteczka i plenerów twórczych na Bulwarze Nadwiślańskim. Nasz ogród. Obiekt hotelowy, w którym zamieszkamy, otoczony jest pięknym ogrodem, który liczy 1,5 hektara powierzchni. W ogrodzie znajdziemy stary sad, trawiaste boisko, liczne alejki i ławeczki, altanki i miejsce na ognisko. Ogród – oddalony kilka minut piechotą od turystycznego centrum Kazimierza – będzie naszym artystycznym azylem. Ponadto rozległy teren daje nam możliwość organizacji przeróżnych zajęć terenowych, gier i zabaw na świeżym powietrzu, a także wakacyjnych imprez plenerowych! Wieczorne animacje. Oprócz ogromu warsztatów i aktywności twórczych, rozwijających przeróżne pasje, będzie też czas na team building, talent show, przebojowe karaoke, dyskoteki przebierane, muzyczne ogniska oraz konkursy. Pokaz finałowy. Zwieńczeniem Wakacji z Pasją jest pokaz finałowy. Pod koniec turnusu, podczas pokazu finałowego, poszczególne obozy prezentują efekty swojej pracy twórczej. W scenariuszu filmy, prezentacje multimedialne, wystawy i wernisaże, recitale, koncerty, show taneczne, reportaże, etiudy, poczęstunek i spektakle teatralne. Nagrody. Podczas gali finałowej kadra Interkampu przyznaje skrzydlate Interkampki – nagrody specjalne za całokształt pracy twórczej na danym obozie. Zakwaterowanie Znany obiekt hotelowy położony na Górze Małachowskiego, w samym środku Kazimierskiego Parku Krajobrazowego. Obiekt otoczony jest przepięknym ogrodem z miejscami przeznaczonymi do rekreacji, kręgiem ogniskowym i prywatnym parkingiem, a w najbliższym sąsiedztwie mieści się Kuncewiczówka – obecnie muzeum. Dom Dziennikarza posiada kompleks sal konferencyjnych i warsztatowych, windę, jadalnię, Wi-Fi. Zakwaterowanie w pokojach 2-, 3- osobowych z łazienkami. Strona internetowa ośrodka: Małachowskiego 17 Kazimierz Dolny 24-120 4 domowe posiłki dziennie: śniadanie, obiad + podwieczorek, kolacja. Wszystkie przygotowywane w ośrodku, Obóz zaczyna się obiadokolacją pierwszego dnia, a kończy śniadaniem dnia ostatniego. Uczestnicy otrzymują suchy prowiant na drogę powrotną. Fakultety. Zapraszamy na wycieczkę w miejsce niezwykłe…Magiczne Ogrody to park tematyczny, stworzony w oparciu o świat baśni. Wśród kwiatów, drzew i krzewów odkrywać będziemy niezwykle istoty. Każda z krain, którą odwiedzimy, to sensoryczne pole doświadczeń, stymulujące rozwój i wyobraźnię dzieci. Starannie zaplanowana scenografia pozwoli na przygodę z fantazją i naturą. W parku będzie też czas na beztroską zabaw. Do dyspozycji zjeżdżalnie, huśtawki, plaża, karuzele, tunele, plac zabaw, zamek wróżek, a także miejsce na letni piknik. Przydatne wyposażenie dla każdego, kto wyjeżdża na obóz. W Obozowym Pakiecie Przygody znajdują się: – latarka ręczna z kompletem baterii, – bidon – dmuchana poduszka podróżna, niezbędną dla każdego Podróżnika. Obozowy Pakiet Przygody będzie czekać na Uczestnika na obozie. * Gratis przy płatności jednorazowej. Promocja za 0 zł dotyczy rezerwacji dokonanych do dnia Galeria z najlepszymi zdjeciami z obozu na karcie SD. Wysyłka pocztą na przełomie września i października. Dzieci, których rodzice nie zdecydowali się na zakup dodatkowych opcji, będą uczestniczyć w zajęciach realizowanych zgodnie z programem obozu. Terminy i ceny TERMINY: - brak miejsc CENA: 2699 złCena zawiera: Zakwaterowanie (11 noclegów), wyżywienie 4 razy dziennie, bardzo aktywny program, opiekę kadry pedagogicznej i instruktorskiej oraz opiekę medyczną, pakiet Uczestnika Interkampu, śpiewnik, ubezpieczenie NNW ( zł),składkę na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny oraz składkę na Turystyczny Fundusz Pomocowy. Cena nie zawiera: Dojazdu, dodatkowych atrakcji, diety specjalistycznej (np. bezglutenowej, wegańskiej, bezmlecznej). Dopłaty: Magiczne Ogrody – 110 zł galeria najlepszych zdjęć – 29,90 zł przygodowy pakiet obozowy – 100 zł Gwarancja aklimatyzacji 150 zł Pakiet Parasol 75 zł Pakiet Super Parasol 150 zł ============================================== GWARANCJA AKLIMATYZACJI – OPIS: Wiemy jak często trudne do przewidzenia jest to, czy nasze Dziecko, które nie jest jeszcze doświadczonym bywalcem obozów i kolonii, zintegruje się z nowymi kolegami i odnajdzie się poza znanym sobie otoczeniem. Czy dobrze będzie się czuł w grupie rówieśników, czy może decyzja o wysłaniu na pierwszy obóz powinna jeszcze poczekać? Czasem, pomimo starań naszej profesjonalnej kadry, tęsknota za domem jest silniejsza i nie chcąc narazić początkującego Uczestnika na złe wspomnienia z pierwszego obozu, zabieramy go przed zakończeniem kolonii do domu. Wychodząc naprzeciw takim sytuacjom, oferujemy dodatkową usługę polegającą na wzmożonej indywidualnej opiece Waszego Dziecka przez naszą kadrę. W przypadku wykupienia tej dodatkowej usługi zachowujemy jeszcze większą niż zwykle staranność i troskę o zaaklimatyzowanie się Państwa Dziecka na obozie. Jeżeli mimo to Uczestnik opuści obóz, Kompas zapłaci za niewykorzystane dni na obozie proporcjonalnie do ceny obozu. PAKIET PARASOL – OPIS: Różnego rodzaju sytuacje losowe (choroba, wydarzenie rodzinne, odwołanie urlopu itp.) mogą spowodować konieczność niespodziewanej rezygnacji z udziału w imprezie. Dla uniknięcia dość wysokich kosztów finansowych związanych z taką rezygnacją proponujemy przy kupnie imprezy nabycie fakultatywnego Pakietu Ochronnego pozwalającego na znaczące obniżenie kosztów wynikających z warunków uczestnictwa. Tabela zwrotu kosztów w przypadku rezygnacji z imprezy liczba dni do rozpoczęcia obozu Bez pakietu Pakiet Parasol Pakiet Super Parasol powyżej 30 dni -200zł zwrot 100% zwrot 100% 30-14 dni zwrot 50% zwrot 75% zwrot 90% 13-1 dni zwrot 40% zwrot 70% zwrot 85% niestawienie się na zbiórkę zwrot 20% zwrot 60% zwrot 80% koszt pakietu 0zł 75zł 150zł Dojazdy Organizujemy dojazd na obóz za dopłatą z większych miast Polski. Podróż odbywa się autokarem lub pociągiem. Dojazd negocjowany jest realizowany przy min. 5 osobach z danego miasta. Koszt transportu negocjowanego w obie strony: 300 zł. Uczestnicy zawsze podróżują pod opieką naszej kadry. Wykaz miejsc i godzin zbiórek będzie potwiedzony na ok. 7 dni przed wyjazdem (wiadomość wysyłamy na adres e-mail podany w rezerwacji). Gdańsk 228zł Katowice 228zł Kielce 300zł Kraków 238zł Łódź 198zł Poznań 208zł Szczecin 300zł Toruń 198zł Warszawa 138zł Wrocław 228zł Informacje dla rodziców ważną legitymację szkolną z numerem PESEL oraz poprawnie wypełnioną kartę kwalifikacyjną z numerem PESEL mały plecak oraz wygodne buty do wycieczek pieszych, obuwie sportowe, ciepły sweter lub polar, kurtkę przeciwdeszczową, strój kąpielowy/kąpielówki, letnie nakrycie głowy (czapkę, chustkę lub kapelusz) przybory toaletowe, ręcznik kąpielowy i plażowy, krem z filtrem UV, środek przeciwko owadom, okulary przeciwsłoneczne ukulele, zapasowy komplet strun i pokrowiec własny bidon na wodę
Uciekinierom z Ukrainy udostępnili Dom Dziennikarza w Kazimierzu Dolnym. Wojciech Pokora. 6 marca 2022, 17:47 Mróz, śnieg, zawierucha - a nad głową altanka. Co zrobią osoby bezdomne w zimie?
W najbliższą niedzielę, 24 lipca, o godzinie 16:00 odbędzie się drugi z trzech recitali fortepianowych w ramach Festiwalu „Ballady i Romanse w Kazimierzu Dolnym”. Na scenie Sali Koncertowej Gminnego Zespołu Szkół w Kazimierzu Dolnym wystąpią światowej klasy pianiści, uczestnicy i laureaci Międzynarodowego Konkursu Chopinowskiego w Warszawie. W programie znajdują się utwory muzyki romantycznej, a muzyka przeplatać się będzie z recytacją fragmentów „Ballad i Romansów” Adama Mickiewicza w wykonaniu wybitnych polskich aktorów. Okres wakacyjny sprzyja wypoczynkowi nad wodą. W województwie lubelskim niezwykłym zainteresowaniem cieszą się jeziora, znajdujące się na Pojezierzu Łęczyńsko-Włodawskim, ale nie tylko. Które z nich są najlepsze i najbezpieczniejsze do wypoczynku? Oto nasze propozycje. Jesteście gotowi na mnóstwo intensywnych doznań? Festiwal Kazimiernikejszyn już startuje! Będą mega koncerty, ogrom zabawy i tylko pozytywna energia! Kazimierz Dolny zaleje niesamowita, bezspinkowa atmosfera, której próżno szukać na innych imprezach. Łapcie szczegóły! Sezon wiosenno-letni niejako prowokuje nas do zorganizowania wypoczynku w najbliższej okolicy. Jedni ruszają nad jeziora, inni odwiedzają klimatyczne miejscowości z zabytkami, a kolejna grupa turystów zamierza odpocząć na łonie przyrody. W przypadku propozycji jednodniowej wycieczki na Lubelszczyźnie, którą mamy przyjemność przedstawić, z powodzeniem można połączyć wszystkie trzy. Sezon letni obfituje w wiele niezwykłych wydarzeń, z którymi mamy do czynienia w różnych częściach naszego kraju. Zazwyczaj są to koncerty, czy wydarzenia sportowe. Niezwykłym zainteresowaniem w ostatnich latach, co warto podkreślić, cieszą się również pokazy lotnicze. Czy wiesz, że z tymi największymi imprezami będziemy mieć do czynienia jeszcze w drugiej połowie sierpnia? Powstały w różnych epokach, są lepiej lub gorzej zachowane, ale łączy je jedno – nadal poruszają wyobraźnię zwiedzających je turystów. Specjalnie dla was wybraliśmy kilkanaście ciekawych polskich zamków, które warto jest poznać. Kazimierz Dolny jest jednym z najchętniej odwiedzanych miejsc na Lubelszczyźnie. Turyści z różnych stron Polski lubią przyjeżdżać tu na weekend lub na dłużej. Za swego rodzaju symbol tej miejscowości należy uznać koguta, wypiekanego w tutejszej piekarni. I to właśnie z nim związana jest nowa atrakcja, z której od kilku dni mogą korzystać turyści. Co to takiego? Tegoroczne wakacje upłynęły pod znakiem Polskiego Bonu Turystycznego. Beneficjenci masowo aktywowali swoje świadczenia, a noclegi, za które można było płacić pieniędzmi z bonu, rozchodziły się jak świeże bułeczki. Potwierdzają to zarówno oficjalne statystyki, jak i sami kwaterodawcy. Kiedy trafi się okazja na wyrwanie się rutynie, każdy powinien wykorzystać to wypadem za miasto. Możliwości jest wiele, ale warto rozważyć przede wszystkim krótki wyjazd do miejscowości górskich. W najbliższą niedzielę, 5 czerwca, o godzinie 16:00 odbędzie się pierwszy z trzech recitali fortepianowych w ramach Festiwalu „Ballady i Romanse w Kazimierzu Dolnym”. Na scenie Sali Koncertowej Gminnego Zespołu Szkół w Kazimierzu Dolnym wystąpią światowej klasy pianiści, uczestnicy i laureaci Międzynarodowego Konkursu Chopinowskiego w Warszawie. W programie znajdują się utwory muzyki romantycznej, a muzyka przeplatać się będzie z recytacją fragmentów „Ballad i Romansów” Adama Mickiewicza w wykonaniu wybitnych polskich aktorów. Planując zakup działki lub mieszkania warto zapoznać się najpierw z księgą wieczystą. To podstawowy dokument, zawierający wszelkie istotne informacje na temat nieruchomości. Księgi wieczyste są jawne, łatwo więc można uzyskać do nich dostęp. Trzeba tylko znać numer księgi wieczystej. Jak go ustalić? Kazimierski Ośrodek Kultury, Promocji i Turystyki zaprasza na 14. edycję Kazimierskiego Jarmarku Świątecznego. To wyjątkowa okazja, by poczuć magię nadchodzących świąt. Festiwal Filmu i Sztuki Dwa Brzegi to prawdziwe święto kina, podczas którego do Kazimierza Dolnego zjeżdżają nie tylko miłośnicy filmu, ale także znakomici twórcy. Kto w tym roku pojawi się w nadwiślańskim miasteczku? Lista jest długa! Nigdy nie brałem od nikogo żadnych zleceń. To ograniczające. Zawsze sam wybierałem temat tego, co będę malował. Bo trzeba robić swoje, to jest podstawa. Musisz być w 100 procentach pewien, że to co robisz, podoba się Tobie. – Papierosowy dym wypuszczany przez „Diabła” Wojczakowskiego rozszedł się po izbie. Malarz z Kazimierza był w swoim żywiole – wolny jak ptak. Wycieczki jednodniowe z każdym rokiem stają się coraz popularniejsze i częściej wpisują się w element weekendowych wyjazdów. W ten sposób jesteśmy w stanie zobaczyć miejsca wyjątkowe i to dosłownie w przeciągu kilku godzin. Przed nami kolejny region. Tym razem zabieramy Was w podróż po Lubelszczyźnie. Otwarcie obiektów noclegowych było iskierką, wzniecającą rekordowe zainteresowanie turystów wiosennymi wyjazdami. W tej chwili w topowych lokalizacjach coraz trudniej o wolne miejsce, a liczba wysyłanych zapytań wcale nie maleje! Ci, którzy zawczasu pomyśleli o długim weekendzie w czerwcu, mogą sobie gratulować zapobiegliwości. Już od 15 maja 2021 (sobota) przestaje obowiązywać nakaz zasłaniania nosa i ust na świeżym powietrzu. Tego dnia zaczną też funkcjonować ogródki przy restauracjach i innych lokalach gastronomicznych. Co jeszcze się zmieni? Kazimierskie wąwozy – jedna z niewątpliwych atrakcji regionu jest zagrożona. Jak je chronić? Nie milkną protesty w sprawie planów organizacji cmentarza na terenie tzw. Łąki Kapistów. Do mieszkańców ulicy Dąbowe Góry dołączyli teraz właściciele tych działek, którzy nie godzą się na takie zagospodarowanie ich własności. Sprawę oprotestowało też Towarzystwo Opieki nad Zabytkami. Majówka nie rozpocznie w tym roku sezonu w Kazimierzu.
Kazimierz Dolny to położone nad Wisłą urokliwe miasteczko mogące pochwalić się: bogatą historią, urzekającym starym miastem, rezydencjami wzniesionymi w stylu lubelskiego renesansu oraz oplatającymi je wąwozami lessowymi. W najbliższej okolicy znajduje się: Zamek w Janowcu, przeprawa promowa przez Wisłę, Zamek w Kazimierzu Dolnym,
Może nie powinienem mieć, ale miałem ubaw. Miałem i to niezły. Kiedy Elon Musk ogłosił kupno Twittera światowe i polskie lewactwo zawyło (czy tam raczej zapiszczało). Marzeniem postępowego lewactwa jest, jak wiemy, nieskrępowana wymiana myśli i wolność słowa, pod jednym, wszakże warunkiem, że mówi się tylko to, co lewactwo chce usłyszeć i na co wyrazi pozwolenie. Treść nielewacka jest od razu językiem nienawiści, dyskryminacji i transatlantykiem, czy innym trans (ja już się nie mogę w mnogości tych fobii połapać). Niemniej każdego innomyślącego trzeba zniszczyć medialnie, odciąć od pracy, zarobków, przyjaciół, otorbić i wyrzucić z mediów społecznościowych. Staszewski kontra Musk Musk, chce jednak inaczej. On uważa, że nieskrępowana debata (oczywiście zgodna z prawem) jest warunkiem rozwoju, trwania cywilizacji. Po to kupił Twittera. Krótko mówiąc lewactwo traci nad nim cenzorską kontrolę. Na wieść o wrogim przejęciu zareagował na przykład Bartosz Staszewski, jeden z najbardziej znanych polskich gejów walczących o prawa gejów potwornie dyskryminowanych w specjalnych strefach, które Bartosz oznacza tabliczkami z napisami. Tenże Bartosz napisał: „Elon Musk chce utopii wolności słowa. Potrzebna jest polityka ograniczających mowę nienawiści, dezinformację i toksyczną komunikację. Wizja Internetu Muska nie uwzględnia realnego świata. Czarny dzień dla Internetu.” „Wolny rynek zdecydował” Niestety wstrętni ludzie przypomnieli panu Bartoszowi jego wcześniejsze wpisy, kiedy tt cenzurował słowa prawicowych polityków. Wtedy znany gej nie krył radości pisząc: „Wolny rynek zdecydował” i „Czy Konfederacja nie może się przenieść na Albiclę i przestać płakać?”. Oprócz środowisk LGBTQAC/DCCIA (jeżeli jakąś dyskryminowaną orientację pomyliłem to przepraszam) wyli też politycy obawiający się teraz fake newsów i zmanipulowanych informacji na tt. Jedną z lepszych kontr jakie do tych urojonych zarzutów użyto była odpowiedź: „Fake newsów obawiają się środowiska, które twierdzą, że mężczyzna może urodzić dziecko”. Zgrabne, prawda? Polityka w sieci Tymczasem opublikowano dziwny sondaż, z którego wynika, że Marek Magierowski wygrałby wybory prezydenckie, że wyprzedziłby nawet Rafała Trzaskowskiego. To o tyle zastanawiające, że sam Magierowski jest dyplomatą i dziennikarzem, ale nie jest politykiem. To o tyle dziwne, że nie ma zdaje się zaplecza i nie wyraził chęci startu. Inna sprawa, że takie ogłoszenie, to może być go spalenie. Inna sprawa, że jego sukces może wynikać z dość chłodnego wysokiej próby profesjonalizmu, który prezentuje. Tego zdaje się ludożerka oczekuje. Ku rozwadze innych kandydatów… Nigdy nie zapomnę tamtego dnia z końca kwietnia 1986 roku. Było bardzo przyjemnie. Ciepło. Wiele osób już w podkoszulkach. W drodze powrotnej z liceum, koleżanka z innej szkoły zaczęła opowiadać, że jej tata coś nieprawdopodobnego usłyszał „w takim jednym radiu”. Wieść o katastrofie nuklearnej w komunistycznym kraju, dla obywatela (co prawda przymusowego, ale jednak) innego komunistycznego kraju, nawet tak młodego, jak ja wówczas, była przecież niepojęta. Nagle, nasze mamy, ciocie, chociaż mieliśmy już po 16, 17 lat, zaczęły nam wlewać jakiś brunatny płyn do ust. Ktoś mówił, że to już nie pomoże, bo katastrofa jądrowa na Ukrainie była kilka dni wcześniej. Tyle, że myśmy o tym nic nie wiedzieli, dopiero czwartej doby po wybuchu podano to oficjalnie. Było ciepłe środowe popołudnie 30 kwietnia 1986 roku, na jakiekolwiek przeciwdziałanie skutkom awarii elektrowni atomowej było za późno… Nawet gdybym wypił wtedy dziesięć litrów roztworu jodyny. Proszę wybaczyć sentymentalny wstęp, ale rzeczywiście tylko we wspomnieniach możemy nieco lepiej uchwycić to, co dziś wydaje się zwykłą rutyną informacyjną: „Katastrofa w Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej na terenie Ukraińskiej Republiki zależnej ZSRS nastąpił w nocy z 25 na 26 kwietnia 1986 w reaktorze jądrowym. Przegrzanie się rdzenia doprowadziło do wybuchu wodoru, pożaru oraz rozprzestrzenienia się substancji promieniotwórczych poprzez promieniowanie” – napisano w nieco przeze mnie zmodyfikowanej notatce księgi internetowych mądrości. To teraz możemy przeczytać prawie wszystko o największej, na równi z awarią w japońskiej Fukushimie, katastrofie w historii energetyki jądrowej. Skutki błędu w ruskiej konstrukcji reaktora to pycha sowieckich inżynierów i władców Kremla, którym do głowy nie przyszło, że coś takiego może się stać w komunistycznym imperium imienia Lenina. Skażeniu uległ obszar w granicach trzech państw, w sumie nawet do 150 tys. kilometrów kwadratowych (w porównaniu ponad połowa terytorium Polski). Radioaktywne promieniowanie rozeszło się po całej Europie. Notowano je wszędzie a największe było w Polsce, krajach bałtyckich, Skandynawii, ale spore dawki przeniknęły też do Niemiec, państw Beneluxu, Austrii a nawet Włoch. Po skażeniu na Ukrainie ewakuowano i przesiedlono ponad 350 tys. osób. Dziesiątki tysięcy zmarły na skutek następstw choroby popromiennej, a w ciągu 36 lat od wybuchu – jak się szacuje – na nowotwory wywołane skażeniami po czarnobylskim wybuchu zapadły miliony ludzi. Ilu udało się przeżyć popromiennego raka? Nie wiadomo. Gdyby wybuch nie nastąpił w komunistycznym kraju, byłoby jak w Japonii 11 lat temu. O katastrofie powiadomiły odpowiednie służby w ciągu kilku godzin, nie dni. Prawdopodobnie w okolicach Fukushimy udało się ocalić od chorób, a nawet śmierci, setki tysięcy lub nawet kilka milionów osób. Gdyby tak było w Czarnobylu. Gdyby… Sowieci a teraz Rosjanie, choć to przecież w końcu ruscy, gdzieś mają śmierć i cierpienia. Nawet swoje. Dziwna, niebezpieczna i prymitywna to nacja. Po inwazji na Ukrainę dwa miesiące temu nikt nie przekona mnie, że są jacyś „dobrzy” Rosjanie. Może i są, ale jeszcze o tym nie wiedzą lub boją się ową „dobroć” okazać. Bo ruscy działają w grupie, jak zespoły „naukowców” sowieckich po wybuchu w Czarnobylu, których przedstawiciele stwierdzili w kilka dni po katastrofie, że ludziom parę kilometrów od elektrowni nic nie będzie, bo przecież jest słońce, nic się nie dzieje, a ptaki latają… Szczególnie te ptaki, które w momencie wybuchu były daleko. Nie wiem, czy Rosja ma duszę, ale na pewno ma głupotę, którą lata tchórzostwa obywatelskiego spotęgowały… Po Buczy, Charkowie i Mariupolu, nietrudno już wyobrazić sobie tępotę umysłową prowadzącą do bestialstwa. W końcu nie tak dawno temu, raptem 36 lat. Czarnobyl był niewyobrażalnym owocem głupoty ruskich aparatczyków i komunistycznych technokratów a głupota owa skończyła się też bestialstwem oraz zniszczeniem i pogardą dla mieszkańców – śmiercią cierpieniem i latami zapóźnienia cywilizacyjnego dla ludzi żyjących w czerwonej klatce. Teraz w klatce putinowskiego reżimu, z której przecież łatwiej wyfrunąć jak za komuny. Teraz mordercy z mundurach z naszywką rosyjskiej armii strzelają do urządzeń innej ukraińskiej elektrowni jądrowej, może nawet azjatycka horda niszczyła wskaźniki instalacji atomowych. Ktoś powie: „…to przecież głupie i mogące doprowadzić nie tylko do samozagłady, ale i zagłady. Tak, racja. Może się taka zabawa skończyć jednym wielkim „bum”. Obecnie, kiedy bandy uzbrojonych ruskich grasują w elektrowniach atomowych na Ukrainie, skutek takich wypadów, na przykład, próby rabunku czegokolwiek stamtąd może być odczuwalny w całej Europie. Także tam, gdzie miłuje się nadal Putina, czyli we Francji, Niemczech, Niderlandach, czy we Włoszech. Tylko teraz skutek może być szybszy, bowiem eksplozja od razu doprowadzi, że zbrojący przez lata Rosję liderzy państw awangardy UE od razu poczują ciepło miłości Putina na własnym ciele topiącym się wraz z garniturem za kilka tysięcy euro… Zbigniew Natkański został ponownie wybrany Prezesem Zarządu łódzkiego oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. To jego czwarta kadencja jako prezesa , choć już wcześniej był w zarządzie łódzkiego oddziału SDP. Zbigniew Natkański jest absolwentem historii Uniwersytetu Łódzkiego. W czasach komunistycznych brał udział w studenckich strajkach zimą 1981 roku i po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. Był działaczem opozycji niepodległościowej objętym inwigilacją komunistycznej bezpieki. Natkański jest dziennikarzem od ponad 30 lat. Po 1992 r. pracował w TVP, współpracował z Polskim Radiem, ogólnopolską i regionalną, łódzką prasą. Zbigniew Natkański specjalizuje się w tematyce historycznej i społeczno – politycznej. Jest autorem i współautorem kilkudziesięciu filmów dokumentalnych i kilkunastu audycji radiowych oraz kilku tysięcy publikacji prasowych. Do Zarządu Oddziału SDP w Łodzi wybrano Monikę Pietras, Huberta Bekrychta, Andrzeja Berestowskiego, Adama Owczarka i Waldemara Wiśniewskiego. W Komisji Rewizyjnej łódzkiego oddziału w kadencji 2022 – 2025 będą Marzena Kumosińska, Igor Mertyn i Jan Olczyk, a w Sądzie Koleżeńskim Anna Barańska-Bekrycht, Agata Zielińska i Tomasz Badowski. 14 kwietnia 1935 r. w Pińczowie urodził się Andrzej Gwiazda, inżynier, jeden z założycieli Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża, w sierpniu 1980 r. członek Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego w Stoczni Gdańskiej, współautor 21 Postulatów Sierpniowych, współzałożyciel NSZZ „Solidarność”. Nie mniej ważne jest (także w kontekście inwazji Rosji Putina na Ukrainę) doświadczenie sowieckie Andrzeja Gwiazdy. W 1940 r., razem z matką i babką (ojciec był więziony w niemieckim oflagu) trafił – w ramach masowych wywózek Polaków do ZSRS – do Kazachstanu. Do Polski wrócili po sześciu latach, przez Górny Śląsk, do Gdańska. Przez życie Andrzej Gwiazda idzie z niestrudzoną żoną Joanną Dudą-Gwiazdą. Ale nie tylko w PRL, ale przez większość III RP była to droga pod górę. Tusk i Komorowski Bo Rzeczpospolita po 1989 r. była zniekształceniem idei Andrzeja Gwiazdy, czyli idei Sierpnia. I tak np. 14 maja 2012 r. decyzją prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza bramie nr 2 stoczni nadano wygląd z sierpnia 1980 r. włącznie z napisem: „Stocznia Gdańska im. Lenina”. Dopiero po awanturze Lenin został zdemontowany. Znamienne były obchody rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych w 2012 r. Bronisław Komorowski, 31 sierpnia podczas odznaczania wydawców solidarnościowych przyznał, że najchętniej odznaczyłby za podziemną walkę Donalda Tuska. Tusk odwdzięczył się tym samym. Czyli zamiast prawdziwych bohaterów Sierpnia: Andrzeja Gwiazdy, Anny Walentynowicz, czy Krzysztofa Wyszkowskiego salon III RP serwował nam nowych: Komorowskiego, Tuska i jeszcze Henrykę Krzywonos, której tramwaj stanął, bo jeden z jej kolegów wyłączył prąd. Szczęśliwie to pisanie historii na nowo, jej fałszowanie, zostało przerwane. Pamiętamy również, jak Donald Tusk, którego rola w strajkach solidarnościowych była minimalna, dwoił się i troił, aby odebrać dzisiejszemu związkowi prawo do Sierpnia ‘80. Na tym niestety nie koniec. Lewicowe upolitycznienie „To jest centrum dywersji antypolskiej” – tak o Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku, kierowanym przez dyrektora o polsko-irackich korzeniach Basila Kerskiego powiedział mi niedawno w Polskim Radiu 24 Andrzej Michałowski, jeden z założycieli „Solidarności”. – „Z ECS-u zrobiono mauzoleum doradców – Mazowieckiego, Geremka, Kuronia – którym patronuje TW „Bolek”. To mauzoleum – otwarte obok Stoczni Gdańskiej w 2014 r., którego budowa kosztowała ponad 231 mln zł, a roczne utrzymanie ma wynosić ponad 13 mln zł, gości dziś polityków PO, działaczy KOD i feministki. To oni atakują działaczy „Solidarności” i wykrzykują, żeby „odebrać państwo polskie PiS-owi”. Ale od państwa zarządzanego przez PiS Europejskie Centrum Solidarności chętnie bierze pieniądze i krytykuje, że dostaje za mało, że chciałoby więcej. A pieniądze daje ECS Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Wiceminister resortu Jarosław Sellin komentuje działania placówki, którą MKiDN współtworzy: „Jakoś nie słyszałem, żeby tam znalazła przestrzeń do działania jakaś organizacja konserwatywna albo organizacja o charakterze pro-life. (…) W Europejskim Centrum Solidarności przestrzeń do działania znalazły organizacje o charakterze lewicowym. (…) I to się wszystko dzieje w ECS-ie, który jest spadkobiercą dziedzictwa Solidarności. Solidarności, która jak walczyła, to na płotach Stoczni Gdańskiej jakie były symbole? Krzyż, papież Jan Paweł II, Matka Boska Częstochowska. Cały karnawał Solidarności, walka razem z polskim Kościołem przeciwko komunizmowi, opór przeciwko lewicowemu ateistycznemu reżimowi.” A dziś lewicowi, ateistyczni działacze rozpanoszyli się w ECS. „Patrząc na inne tego typu instytucje jak np. wrocławskie Centrum Historii Zajezdnia czy Śląskie Centrum Wolności i Solidarności, gdzie mimo różnic udaje się łączyć a nie dzielić, nie widzimy takiej woli w Gdańsku.” – napisała w liście do dyrektora Kerskiego NSZZ „Solidarność”. – „ECS to upolityczniona instytucja, która zamiast łączyć – dzieli; nie widzimy zasadności dalszego funkcjonowania naszych przedstawicieli i do odwołania zawieszamy ich w pracach Rady i Rady Historycznej ECS”. Przegrani w ECS Dziś dyrektora Europejskiego Centrum Solidarności wskazuje miasto Gdańsk. Ponieważ – zdaniem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego – przekaz w ECS jest jednostronny, a dokładnie jednostronnie lewicowy, ministerstwo, które współfinansuje placówkę, łożąc na nią miliony złotych, chciałoby przynajmniej wskazywać wicedyrektora Centrum. Nie mniej ważnym postulatem jest utworzenie nowego działu poświęconego Joannie i Andrzejowi Gwiazdom, którzy przegrywają w ECS z Lechem Wałęsą. Podobnie przegrywają inni twórcy wolnych od komunistów związków zawodowych: Anna Walentynowicz, Krzysztof Wyszkowski, czy Andrzej Kołodziej. Doszły do tego przywileje dyrektora Basila Kerskiego, który niemal za bezcen użytkował mieszkanie będące w zasobach miasta. Wniosek jest jeden: wobec niemożności pokazania prawdziwej historii Solidarności w ECS, należy odwołać obecną dyrekcję placówki. Zrobić w Europejskim Centrum Solidarności porządek, tak jak zrobiono go w innej gdańskiej placówce: Muzeum II Wojny Światowej. Polacy powinni skorzystać z doświadczenia Sierpnia ’80 i rozpędzić złodziei i zdrajców. Powinni zmobilizować się, powinni stać się dynamitem – tym, co prezentowaliśmy sobą w 1980 r. – przywołajmy wciąż aktualne przesłanie Anny Walentynowicz, prawdziwej bohaterki Sierpnia 1980 r. W imię idei Anny Walentynowicz i Andrzeja Gwiazdy, czyli idei Sierpnia. Wojciech Biedroń, dziennikarz portalu został uniewinniony przez Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi Północ od zarzutu zniesławienia Ludmiły Kozłowskiej, Bartosza Kramka i Fundacji Otwarty Dialog. Jak poinformowało liczący setki stron akt oskarżenia nie uzasadnił, zdaniem sądu tego, że dziennikarz popełnił przestępstwo z art. 212 kk . W uzasadnieniu decyzji sąd podkreślił znaczenie zapisów w konstytucji dotyczących ochrony wolności słowa. Wojciech Biedroń , jak i kilku innych dziennikarzy został oskarżony o zniesławienie Akt oskarżenia dotyczył kilkunastu materiałów, w których dziennikarz opisywał działania Fundacji Otwarty Dialog oraz jej przedstawicieli w przestrzeni publicznej, w tym problemy Bartosza Kramka z wymiarem sprawiedliwości. Jest on podejrzany o pranie brudnych pieniędzy i poświadczenie nieprawdy. Zdaniem sędziego, Wojciech Biedroń, nie popełnił przestępstwa, a wszystkie materiały przygotowane przez dziennikarza znajdują odzwierciedlenie w faktach. Uznał też, że skoro Fundacja Otwarty Dialog prowadzi działalność publiczną, to musi być gotowa na krytykę, nawet tę bardzo ostrą. Sędzia zwrócił też uwagę, że konstytucyjne prawo do wolności słowa oraz linia orzecznicza Europejskiego Trybunału Praw Człowieka mają tu najważniejsze znaczenie, choć, w artykułach Biedronia nie doszukał się znamion czynu zabronionego. W swoim uzasadnieniu sąd podniósł, że nie ma znaczenia po której stronie sporu politycznego stoją strony postępowania. Sąd zwrócił też uwagę, że oskarżycielami prywatnymi były osoby, które biorą udział w życiu publicznym, a zatem status tych osób jest taki, że muszą brać pod uwagę, iż mogą być przedmiotem analizy mediów: ich zachowania, finansowanie i w jakim zakresie się wypowiadają Szczegółowa relacja z ogłoszenia wyroku TUTAJ. Fundacja Otwarty Dialog domagała się od red. Wojciecha Biedronia przeprosin i blisko 200 tys. zł. tzw. nawiązki. W 2019 r. fundacja złożyła 20 pozwów o ochronę dóbr osobistych przeciwko Telewizji Polskiej, Polskiemu Radiu, Fratrii (wydawcy „Sieci” i politykom oraz prywatne akty oskarżenia przeciwko kilku prawicowym dziennikarzom, Wojciechowi Biedroniowi, Markowi Pyzie, Marcinowi Wikło i Tomaszowi Sakiewiczowi. Wg informacji portalu łącznie fundacja żąda od pozwanych kwotę 1,695 mln zł. Wyrok jest nieprawomocny. Sprawa była objęta monitoringiem CMWP SDP, które w przeszłości zwracało uwagę na wyjątkowo kontrowersyjne działania tej fundacji. Czytaj TUTAJ. Kartkując przewodniki po różnych miejscach na świecie na pewno zwróciliście uwagę na ich podobny układ – jest trochę o konkretnym miejscu, nieco historii i praktyczne wskazówki – na przykład: co zrobić, aby nie zjedli nas tubylcy. To bardzo przydatny schemat, szczególnie ta przywołana uwaga. Czy jednak, czytając lub przeglądając przewodniki macie przekonanie, że miejsce, w którym jesteście zostało opisane dobrze? Są przewodniki, które to gwarantują. Prawie… Są też bedekery oferujące na przykład bardzo dokładne mapy, plany; są i takie, które mają, delikatnie mówiąc, krótki termin ważności, bo przecież świat się zmienia. Książka, którą staram się opisać to właściwie nie przewodnik – to deklaracja zaangażowania w naszą wycieczkę po Rzymie, prowincji rzymskiej i oczywiście Watykanie. To – jak piszą o tym przewodniku – wyznanie miłości autorki do Rzymu. Wyznanie, które nie kończy się wraz z lekturą przewodnika „Z Mirellą w Wiecznym Mieście. Przewodnik po Rzymie i Watykanie” Mirelli Bagdzińskiej-Mierzejewskiej. Właściwie każdy bedeker jest wyjątkowy, ale czy autorski? O tym przewodniku z całą pewnością można tak powiedzieć. Jest pewnie zastrzeżenie. Tego typu publikacje – powie ktoś – są dla turystów, którzy chcą coś zwiedzić, coś przeżyć, a nie dla pragnących dobrej książki czytelników. A dlaczego nie? Wydaje się, że „Z Mirellą…” jest takim opracowaniem łączącym oba typy oczekiwań. Układ publikacji złożony z pięciu tras – Rzym antyczny, Rzym barokowy, Rzym chrześcijański plus Watykan, mnóstwo ciekawostek i dłuższych opowieści – jest przejrzysty i wygodny. Tutaj drobna uwaga. Te trasy nie są obowiązkowe. Sam podróżnik może wybrać coś, co go interesuje. Mapki i biografie oraz tzw. ciekawostki są dobrze przygotowane i – co ważnie – nie oderwane od rzeczywistości. Znalazłem raptem jedną nieścisłość, ale nie napiszę, co to. Mogę tylko zapewnić, że nie ma ona żadnego wpływu na ocenę rzetelności przewodnika. To po prostu dobra książka napisana z potrzeby usystematyzowania popularnej wiedzy, ale też i z powodu nieustannego odkrywania świata, co jest cechą autorki. Szczegóły dotyczące antycznej przeszłości Wiecznego Miasta przeplatają się tutaj z innymi okresami dziejów i ze współczesnością – nie jest to zgrzyt, a raczej zaleta przewodnika. Wskazówki praktyczne też nie są traktatami moralizatorskimi, co mnie bardzo cieszy, bo nie zwykłem przeglądać przewodników, które mówią mi jak żyć. Rzym w ogóle – tak myślę po lekturze bedekera Bagdzińskiej – nie jest dla ludzi, którzy szukają. Rzym jest dla tych, którzy chcą znaleźć. Znam Autorkę i myślę, że ona w tym pomaga. Rzym podobno jest dla wszystkich. I dla tych, którzy są tu pierwszy raz i dla tych, którzy znaleźli się tutaj – na przykład w podróży biznesowej i dla takich turystów, którzy swoimi dociekliwymi pytaniami są w stanie doprowadzić każdego przewodnika do palpitacji serca. A Autorka serce ma mocne i mocno bijące, bo jest w tych opisach miłość. Miłość do Rzymu. Mirella Bagdzińska-Mierzejewska – „Z Mirellą w Wiecznym Mieście. Przewodnik po Rzymie i Watykanie”. Przygotowanie do druku: Roman Nowoszewski; projekt graficzny: Magdalena Alszer; zdjęcia: Marco Bianchi, Elio Castoria. Hubert Bekrycht: Jaka jest wiosna w Rzymie? Mirella Bagdzińska-Mierzejewska: W tym roku wiosna zawitała do Rzymu z zimnym podmuchem wiatru, ale już zaczynają się wiosenne temperatury, czyli 18 a anwet 20 stopni, a ulice zdobią kwitnące na fioletowo drzewa. Jak wygląda Wielkanoc w stolicy Włoch? Wielkanoc w Rzymie przeżywa się w sposób wzniosły. Nie myśli się o myciu okien, lecz o przeżywaniu Triduum Paschalnego z Papieżem. Rzymianie i turyści uczestniczą w Rzymskiej Drodze Krzyżowej w Wielki Piątek w Koloseum z obecnością Ojca Świętego. Niezależnie od pogody zawsze mnóstwo osób jest na mszy na Placu Świętego Piotra w Niedzielę Wielkanocną. Czy jest jakaś szczególna specyfika Rzymu, czy jest to tylko wielkie miasto, czy jednak metropolia pełna historii, zabytków? Rzym to niewątpliwie najbogatsze na świecie muzeum na otwartym powietrzu, to miasto jest przepełnione historią, którą wręcz czuć unoszącą się w powietrzu spacerując od zabytku do zabytku. Rzym to jednak nie tylko Koloseum czy Watykan, Rzym to dużo, dużo więcej. To dyktatorzy mód, wspaniała kuchnia, smak i zapach kawy oraz dolce vita … Co Cię zatrzymało w Rzymie, we Włoszech? Przyjechałam do Rzymu za głosem serca i w mieście tym odnalazłam swoje miejsce na ziemi. Kocham to miasto pełne zabytków i tajemniczych zaułków, jego uśmiechniętych mieszkańców, jego cudowny klimat, słońce i błękit nieba. Jak radzi sobie Italia po pandemii. Jakie są Włochy teraz w obliczu wojny Italia jeszcze długo nie zapomni o pandemii. Mimo zmniejszonych restrykcji Włosi noszą maseczki, często w miejscach, gdzie nie jest to obowiązkowe. Dzięki Bogu Włochy pomału stają na nogi, zaczynają przyjeżdżać turyści. Niestety, zawisła nad światem zgroza wojny …Włosi bardzo przezywają sytuację rosyjską inwazję na Ukrainę, również przyjmują Ukraińców, dziękują nam Polakom za naszą postawę, wręcz podziwiają – czuje się dumna, że jestem Polką. Co trzeba koniecznie zobaczyć w Rzymie? Będąc pierwszy raz w Rzymie, koniecznie trzeba zobaczyć Koloseum, Kaplicę Sykstyńską i Bazylikę św. Piotra, zbiec beztrosko po Schodach Hiszpańskich, wrzucić drobne do Fontanny di Trevi, wejść do Panteonu i zachwycić się teatralnym Placem Navona. A czego nie warto oglądać w stolicy Włoch? W Rzymie dosłownie wszystko warto zobaczyć! To niepowtarzalne miasto, na każdym kroku znajdziesz coś ciekawego. O czym trzeba pamiętać przy planowaniu wycieczki do Rzymu i w jego okolice? Planując wyjazd do Rzymu trzeba pamiętać o: – dobrym przewodniku książkowym i przewodniku, który oprowadzi w sposób profesjonalny po najważniejszych zabytkach i najciekawszych zakątkach; – dokonać wcześniejszej rezerwacji, aby wejść do Muzeów Watykańskich i do Koloseum; – sprawdzić czy nie szykują się jakieś większe manifestacje, maraton czy strajki komunikacji; – poszukać noclegu w centrum miasta albo na jego obrzeżach, ale koniecznie blisko metra; – zabrać parasolkę i okulary przeciwsłoneczne, ale zawsze należy sprawdzić prognozę pogody. Co zapamiętamy z pobytu w Rzymie? Z pobytu w Rzymie zapamiętamy jego monumentalne place i fontanny, mnóstwo pozostałości antycznego Rzymu, jak przeszłość przeplata się z teraźniejszością oraz niesamowity błękit nieba i smak espresso… Mirella Bagdzińska-Mierzejewska jest autoryzowanym przewodnikiem turystycznym po Rzymie, prowincji rzymskiej i Watykanie, tłumaczem jęz. włoskiego na poziomie ministerialnym. Absolwentka Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie i Papieskiego Uniwersytetu Laterańskiego. Od 1994 roku mieszka w stolicy Włoch. Bagdzińska jest społeczniczką – wolontariuszką w szpitalu IFO Regina Elena, działaczką polonijną. Tomasz Grodzki, marszałek Senatu stawił się wczoraj (7 kwietnia br.) w Sądzie Rejonowym Warszawa Wola, gdzie jako strona pozywająca miał być przesłuchany w procesie , jaki wytoczył red. Tomaszowi Sakiewiczowi w związku z publikacjami na temat afery korupcyjnej w szpitalu w Szczecinie z czasów, gdy polityk nim kierował. Red. Tomasz Sakiewicz został oskarżony z art. 212 kk z powództwa prywatnego Tomasza Grodzkiego, który nie zgadza się na odtajnienie procesu. W związku z tym nie możemy napisać, czy i co zeznał marszałek Tomasz Grodzki w tym procesie, ani nie możemy relacjonować tego, co dzieje się na sali rozpraw, mimo iż sprawa objęta jest monitoringiem CMWP SDP. Kolejna wyznaczona została na 7 czerwca . Jak napisała Gazeta Polska Codziennie, redaktor Tomasz Sakiewicz po raz kolejny zaapelował wczoraj o odtajnienie rozprawy. Apeluję o odtajnienie tej rozprawy, bo to są niezwykle ważne rzeczy. Skoro marszałek Grodzki, jak twierdzi, jest niewinny i nigdy nie brał żadnych łapówek, pierwszy powinien chcieć pokazać, że nie ma nic do ukrycia w tej sprawie. Zupełnie nie rozumiem tego zachowania – stwierdził. – Tak samo apeluję do niego o zgodę na uchylenie immunitetu, bo przecież jako człowiek niewinny bez trudu wykaże, że te 200 osób, które zeznawało w prokuraturze, się pomyliło – dodał w rozmowie z „Gazetą Polską Codziennie”. Marszałek Senatu oskarża redaktora naczelnego „Gazety Polskiej” o pomówienie i narażanie na utratę zaufania społecznego poprzez publikowanie na swoim profilu Twitter, a także w mediach Strefy Wolnego Słowa wypowiedzi rzekomo kłamliwych i krzywdzących dla Tomasza Grodzkiego. Redaktor Tomasz Sakiewicz wielokrotnie odnosił się bowiem do głośnej afery korupcyjnej z udziałem Tomasza Grodzkiego – który jako ordynator i dyrektor Oddziału Klinicznego Chirurgii Klatki Piersiowej szpitala w Szczecinie-Zdunowie miał (jak twierdzi Prokuratura) od swoich pacjentów i ich rodzin przyjmować pieniądze za świadczone tam usługi nazywając go m. in. zwykłym łapówkarzem. Marszałek Senatu zaprzecza zarzutom dotyczącym czerpania nielegalnych korzyści majątkowych. 22 marca 2021 r. do Senatu trafił wniosek Prokuratury Regionalnej w Szczecinie o uchylenie immunitetu Marszałka Grodzkiego, który do tej pory nie został przez niego poddany głosowaniu senatorów. Wg prokuratury Tomasz Grodzki w latach 2006-12 jako ordynator i dyrektor Oddziału Klinicznego Chirurgii Klatki Piersiowej szpitala w Szczecinie-Zdunowie brał pieniądze od pacjentów, których miał operować. Prokuratura zamierza postawić Tomaszowi Grodzkiemu cztery zarzuty przyjęcia korzyści majątkowych – w latach 2006, 2009 i 2012 roku. Zarzuty te zostały postawione na podstawie zeznań około 200 świadków, którzy mówili o korupcyjnym procederze polityka. Część z tych zeznań ze względu na upływ czasu przedawniła się i nie może mieć charakteru procesowego. W marcu senatorowie Prawa i Sprawiedliwości złożyli wniosek o odwołanie polityka z funkcji marszałka Senatu. Jest to reakcja na skandaliczne słowa polityka, który zarzucił Polsce finansowane zbrodniczych działań Rosji. Wszystko wskazuje na to, że wniosek ten będzie rozpatrywany na posiedzeniu zaplanowanym na 12−13 kwietnia. Redaktor Tomasz Sakiewicz został oskarżony przez Marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego o to, iż 6 stycznia 2020 r. za pośrednictwem portalu społecznościowego Twitter miał go pomówić o postępowanie i właściwości, które mogły go poniżyć w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania niezbędnego dla Marszałka Senatu RP. Chodzi o wpis: Platforma już głupiej nie potrafi bronić Grodzkiego niż twierdzić, iż ktoś przekupuje świadków. Są ich dziesiątki, o łapówkach wiedziały setki osób. A Grodzki jeszcze będzie miał sprawę o fałszywe zawiadomienie. Druga wypowiedź, która stała się przyczyną niniejszego pozwu to wypowiedź red. Tomasza Sakiewicza w programie TV Republika 10 stycznia 2020 r.: Kiedy ktoś, kto jest po prostu zwykłym łapówkarzem porównuje siebie, a ponosi konsekwencje ohydnej, po prostu ohydnej działalności, no to tylko poziom tej ohydy rośnie. Nic więcej nie da się w tej sprawie powiedzieć, to po prostu obrzydliwy facet. Sprawa zaczęła się od wpisu na Facebooku prof. Agnieszki Popieli, pracownika naukowego Uniwersytetu Szczecińskiego , która w listopadzie 2019 r. napisała na swoim profilu: Masakra. Pan profesor Grodzki kandydatem na Marszałka Senatu. Jak moja Mama umierała, to trzeba było dać 500 dolarów za operację. Podobno na czasopisma medyczne. Faktury ani rachunku nie dostałam. Nigdy tego nie zapomnę. Sprawę opisały media , Radio Szczecin i tygodnik Gazeta Polska. CMWP SDP broniło prof. Agnieszkę Popielę publicznie , po tym gdy za w/w wpis zostało wszczęte przeciwko niej postępowanie dyscyplinarne na Uniwersytecie Szczecińskim. (Czytaj TUTAJ). Prokuratura zamierza postawić Tomaszowi Grodzkiemu cztery zarzuty przyjęcia korzyści majątkowych – w latach 2006, 2009 i 2012 roku. Jak wynika z ustaleń śledztwa, korzyści majątkowe w postaci pieniędzy w złotówkach i dolarach – w wysokości od 1500 do 7000 zł – lekarz przyjmował w kopertach. W zamian zobowiązywał się do osobistego przeprowadzenia operacji lub ich szybkiego wykonania, a także do zapewnienia dobrej opieki toku postępowania przygotowawczego ustalono, że w marcu 2012 r. Tomasz Grodzki przyjął 7 000 zł od żony starszego mężczyzny chorującego na nowotwór za osobiste przeprowadzenie operacji. We wrześniu 2009 r. Tomasz Grodzki zażądał od pacjenta za przyspieszenie operacji kwoty 10 000 zł. Pacjent przed operacją przekazał lekarzowi 3 000 złotych i 500 dolarów. Do zapłaty pozostałej części nie doszło, ponieważ po operacji u pacjenta wystąpiły komplikacje zdrowotne i lekarz nie upomniał się o drugą transzę pieniędzy. Z materiału dowodowego wynika również, że w marcu 2009 r. Tomasz Grodzki przyjmując innego pacjenta w prywatnym gabinecie miał poinformować go, że może osobiście operować w publicznym szpitalu w zamian za korzyść majątkową. Podczas kolejnej wizyty pacjent przekazał lekarzowi kopertę z 2000 zł w zamian za osobiste przeprowadzenie zabiegu operacyjnego przez Tomasza Grodzkiego. Miał on też przyjąć w maju 2006 roku korzyść majątkową w wysokości 1500 zł od syna jednego z pacjentów w zamian za zapewnienie mu dobrej opieki. Z zeznań świadków wynika, że na oddziale szpitalnym wiedza o tym, że doktor Grodzki przyjmuje łapówki była powszechna. Panowało również przekonanie, że uiszczenie łapówki jest konieczne, aby pacjent był dobrze leczony. W toku postępowania prokuratura przesłuchała 15 świadków spośród pacjentów hospitalizowanych na oddziale kierowanym przez Tomasza Grodzkiego oraz członków ich rodzin, według których lekarz przyjmował od nich korzyści majątkowe także przed 2006 rokiem. Przestępstwa te uległy przedawnieniu, ale zeznania są ważnym dowodem dla oceny wiarygodności świadków, którzy zeznawali na okoliczność zdarzeń objętych zarzutami. Komunikat Prokuratury TUTAJ. Senat RP do tej pory nie zajął się sprawą uchylenia immunitetu Marszałka Tomasza Grodzkiego. Roskomnadzor zablokował w Rosji stronę Biełsatu. Zdaniem państwowego rosyjskiego regulatora mediów w serwisie tym „w nieprzyzwoitej formie wyrażany był jawny brak szacunku do państwa, społeczeństwa i symboli państwowych Federacji Rosyjskiej”. Strona miała zostać w Rosji ocenzurowana na podstawie artykułu rosyjskiej ustawy o mediach. Nie podano dokładnego powodu zablokowania witryny. Jak stwierdziła redakcja Biełsatu „chodzi o to, że piszemy prawdę o rosyjskiej wojnie przeciwko Ukrainie, łamaniu praw człowieka w Rosji i skorumpowaniu rosyjskich władz.” Biełsat przypomina, że na początku rosyjskiej agresji na Ukrainę, Roskomnadzor zablokował ich rosyjskojęzyczny portal Publikowane na nim były wyniki śledztw dziennikarskich dotyczących korupcji i nadużyć rosyjskich władz, relacje z bombardowanych ukraińskich miast i informacje o brutalnym pacyfikowaniu przez policję protestów antywojennych w Rosji. Na terenie Białorusi strona Biełsatu jest zablokowana od dnia wyborów prezydenckich 9 sierpnia 2020 roku, potem została też uznana za „estremistyczną”. Już samo jej czytanie może być dla służb powodem do uznania internauty za zwolennika „ekstremistów”. opr. jka, źródło: Czwarte w 2022 r. spotkanie Klubu Publicystyki Kulturalnej SDP odbędzie się w środę, 6 kwietnia 2022 r., o godz. – jak zwykle w Domu Dziennikarza, przy ulicy Foksal 3/5 w Warszawie. Gościem będzie dziennikarz, autor książek, słuchowisk radiowych, poeta Piotr Kitrasiewicz, który zaprezentuje swoją książkę „Polscy pisarze w cieniu Stalina” (2021). Serdecznie zapraszam! Teresa Kaczorowska, przewodnicząca Klubu Publicystyki Kulturalnej SDP Piotr Kitrasiewicz – prozaik, poeta, autor, słuchowisk radiowych, dziennikarz, krytyk literacki i teatralny. Członek Oddziału Warszawskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Ma w dorobku tomiki wierszy „Cień inkwizytora” oraz „Kochankowie”; zbiór utworów dramaturgicznych „Morderstwo w senacie”; powieści: „Jego Ekscelencja na herbatce z Goeringiem” oraz „Athenia. Miłość i torpeda”. W 2018 r. opublikował monografię pt. „Artyści w cieniu Stalina”, ukazującą rosyjskich twórców (Michaiła Bułhakowa, Siergieja Eisensteina, Narynę Cwietajewą, Osipa Mandelsztama i innych) tworzących po okiem kremlowskiego Wielkiego Brata. Książka „Polscy pisarze w cieniu Stalina” kontynuuje tematykę tamtej, tym razem sprowadzoną na polską ziemię i dotyczącą autorów dobrze znanych z podręczników szkolnych. Wydarzenie będzie transmitowane na naszym portalu TUTAJ. 1 kwietnia w Galerii Usługa Jazz Bar w Olsztynie odbył się wernisaż wystawy Andrzeja Czyczyło i Janka Janowskiego, laureatów Ogólnopolskiego Konkursu na Rysunek Prasowy im. Aleksandra Wołosa. Współorganizatorem wydarzenia był Warmińsko-Mazurski Oddział Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Wystawę można oglądać do końca bieżącego miesiąca. Wydarzenie zostało zainicjowane przez pomysłodawcę Ogólnopolskiego Konkursu na Rysunek Prasowy im. Aleksandra Wołosa Zbigniewa Piszczako a także Małgorzatę Niczuk i Justynę Korpacz z Galerii Usługa Jazz Bar w Olsztynie i miało pierwotnie odbyć się w ubiegłym roku. Nic jednak straconego, bo dzięki opóźnieniu wernisaż miał dwóch głównych bohaterów: Andrzeja Czyczyło (tegoroczny laureat) oraz Janka Jankowskiego (ubiegłoroczny zwycięzca konkursu). Andrzej Czyczyło to rysownik, scenograf, projektant, nauczyciel. Stworzył scenografię do ponad stu widowisk teatralnych, telewizyjnych i filmowych. Mocno związany z Opolszczyzną. Zaprojektował stojący na placu Wolności w Opolu pomnik „Brońmy Swego Opolskiego”, a także statuetki, medale, trofea piłkarskie i płaskorzeźby. Janek Jankowski – przez 20 lat był właścicielem agencji reklamowej. W 2015 postanowił zająć się na poważnie rysunkiem satyrycznym. Publikuje w „Polityce” i „Faktach po Mitach”. Obywatel Janek (tak podpisuje swoje prace) „drażni, niepokoi, dokucza i dręczy; nęka, denerwuje, bywa solą w oku i dostrzega źdźbło udając, że nie widzi belki; nie daje spokoju, spędza sen z oczu, czasami gnębi, ale nie za bardzo, lubi bulwersować i wchodzić na głowę, uraża, oburza i zaczepia, chciałby doprowadzać do białej gorączki i szewskiej pasji, ale nie pozwala mu na to jego miłość do bliźniego, którego kocha jak siebie samego, co sprawia, że pozostaje w nieustannym konflikcie z samym sobą; gra na nerwach – z dużym upodobaniem i artyzmem”. Wydarzenie rozpoczęło się o godzinie 18, a całość poprowadził kurator wystawy Zbigniew Piszczako, który raczył zgromadzonych gości licznymi anegdotami. O powiązaniach rysunku prasowego i komiksu a także o ich historii w polskiej prasie opowiedział z kolei wiceprezes Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich Mateusz Kossakowski. Podczas wernisażu nie zabrakło także występu muzycznego, o który zadbał Uwe Hahnkamp z Warmińsko-Mazurskiego Oddziału SDP. Dziennikarz zagrał i zaśpiewał kilka bluesowych szlagierów, a także utwór L’Estaca (Pal), znany w Polsce za sprawą słów Jacka Kaczmarskiego („Mury”). Wystawę można oglądać do końca kwietnia 2022 roku w Galerii Usługa Jazz Bar w Olsztynie (ul. Stare Miasto 2). Nawigacja po wpisach
W piątek uprawomocniło się postanowienie puławskiego sądu rodzinnego dotyczące grupy 60 sierot z ukraińskiego domu dziecka, które od dwóch miesięcy przebywają w kazimierskim hotelu Dom
Opublikowano: 14:49 Poprawiono: 14:54 Komisja Kultury Okręgowej Rady Lekarskiej w Lublinie zaprasza Koleżanki i Kolegów pasjonatów fotografii do udziału w VIII Ogólnopolskim Plenerze Fotograficznym Lekarzy w dniach 15-20 września 2020 r. w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą, organizowanym przy współudziale Naczelnej Rady Lekarskiej. Zakwaterowanie: Dom Dziennikarza w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą, ul. Małachowskiego 17 (pokoje 2 osobowe z łazienką) Wyżywienie: śniadania, obiady oraz kolacje. Wpisowe: 500 PLN od osobyLiczba miejsc 20. UWAGA: Liczy się kolejność zgłoszeń! Zgłoszenia na plener (wraz z potwierdzeniem wpłaty – pdf, xero, skan) prosimy przesyłać drogą mailową lub faxem na adres: e-mail: do Pani Kamili Chudaszek tel: 81 536 04 51 fax: 81 536 04 70 Wycofanie opłaty za plener związane z rezygnacją z imprezy, możliwe do dnia 31 sierpnia 2020 (włącznie). W związku z pandemią Covid-19 możliwe jest również odwołanie Pleneru na miesiąc przed planowanym terminem tj do 15 sierpnia 2020 r. o czym poinformujemy mailowo. Pieniądze zostaną wtedy zwrócone uczestnikom. Wpłaty na konto:Lubelska Izba Lekarska 10 1020 3150 0000 3802 0003 2979 z dopiskiem „PLENER”. Dodatkowe informacje są dostępne na stronie: Drukuj
Kazimierz Dolny nad Wisłą to zawsze dobry adres na krótki lub dłuższy wypad. Ostatnio miasteczko tętni muzyką, bo trwa tam Festiwal Klezmerski nawiązujący nawiązuje do tradycji żydowskiej miejscowości. Później także odbywa się wiele imprez muzycznych i kulturalnych. Początki Kazimierza sięgają XI wieku, kiedy istniała tu osada.
Loading... Komisja Kultury Okręgowej Rady Lekarskiej w Lublinie zaprasza Koleżanki i Kolegów pasjonatów fotografii do udziału w VIII Ogólnopolskim Plenerze Fotograficznym Lekarzy w dniach 15-20 września 2020 r. w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą, organizowanym przy współudziale Naczelnej Rady Lekarskiej. Zakwaterowanie: Dom Dziennikarza w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą, ul. Małachowskiego 17 (pokoje 2 osobowe z łazienką) Wyżywienie: śniadania, obiady oraz kolacje. Wpisowe: 500 PLN od osoby Liczba miejsc 20. UWAGA: Liczy się kolejność zgłoszeń! Zgłoszenia na plener (wraz z potwierdzeniem wpłaty – pdf, xero, skan) prosimy przesyłać drogą mailową lub faxem na adres: e-mail: sekretariat@ do Pani Kamili Chudaszek tel: 81 536 04 51 fax: 81 536 04 70 Wycofanie opłaty za plener związane z rezygnacją z imprezy, możliwe do dnia 31 sierpnia 2020 (włącznie). W związku z pandemią Covid-19 możliwe jest również odwołanie Pleneru na miesiąc przed planowanym terminem tj do 15 sierpnia 2020 r. o czym poinformujemy mailowo. Pieniądze zostaną wtedy zwrócone uczestnikom. Wpłaty na konto: Lubelska Izba Lekarska 10 1020 3150 0000 3802 0003 2979 z dopiskiem „PLENER”. Dodatkowe informacje są dostępne na stronie:
Dom o powierzchni około 200 m² jest spełnieniem marzeń psycholożki. Początkowo Katarzyna Miller wynajmowała kilka mieszkań w Kazimierzu Dolnym lub mieszkała u przyjaciół. O tym domu po prostu marzyła. Jest naprawdę duży i wygodny. Urządzony w przytulnym stylu rustykalnym z pomalowanymi na niebiesko okiennicami.
O akcji CBA mówił wczoraj w Radiu Zet minister sprawiedliwości. Był to - jego zdaniem - dowód na niekompetencję szefa chciało aresztować Jolantę Kwaśniewską? Celem Biura było udowodnienie, że Kwaśniewscy kupili dom w Kazimierzu na podstawioną osobę. Miał to zrobić zaprzyjaźniony z nimi prezes Budimeksu Marek Michałowski, właściciel owego do działania były - ujawnione w 2008 r. - nagrania rozmowy Józefa Oleksego i Aleksandra Gudzowatego, w których Oleksy mówił o "tajnym domu Kwaśniewskich".Agent "Tomasz" znów w akcjiWedług źródeł "Gazety Wyborczej", akcję prowadził agent o operacyjnym nazwisku "Tomasz Małecki". To ten sam funkcjonariusz, który rozpracowywał zatrzymaną w ubiegłym tygodniu Weronikę Marczuk-Pazurę. W sprawie "domu Kwaśniewskich" działał równolegle z tą pierwszą sprawą - używał tego samego nazwiska i "życiorysu" bogatego biznesnema, który szuka swojego miejsca w Polsce."Tomasz" zaprzyjaźnił się z synem Marii J., która administrowała domem Michałowskiego (CBA zakładało, że w rzeczywistości dom jest własnością Kwaśniewskich). - Zdobył jego zaufanie i przyjaźń, spędził święta w tym domu i oświadczył, że jest pod takim wrażeniem, że chce go kupić - relacjonuje "Gazecie Wyborczej" osoba znająca szczegóły akcji CBA - biznesmen wziął gotówkę, ale nie chciał teczkiAgent "Tomasz" chciał zapłacić za dom 3 mln zł - dwa razy więcej niż dom był faktycznie wart. Wtedy - jak pisze"Gazeta Wyborcza" - jego właściciel, Marek Michałowski zdecydował się dom sprzedać. I przystał na propozycję agenta "Tomka", by w akcie notarialnym wpisać 1,5 mln zł, a resztę "Tomek" zapłaci po oficjalnej transakcji, żeby uniknąć wysokiego podatku. Po podpisaniu u notariusza umowy, 29 lipca, "Tomasz" - jak relacjonuje "Gazeta" - próbował wręczyć Michałowskiemu teczkę z 1,5 mln zł i z nadajnikiem. CBA podejrzewało, że pojedzie on do Jolanty Kwaśniewskiej z pieniędzmi i tam dokonają jednak przapakował gotówkę do bagażnika, ale nie chciał wziąć teczki. - Coraz bardziej zdenerwowany wciskał tę teczkę, mówiąc, że jest droga, firmowa - opisuje informator "Gazety Wyborczej". Właściciel dojechał z pieniędzmi i kilkanaście minut później jego oraz Marię J. natomiast odmówił unieważnienia transakcji. CBA ma więc dom w Kazimierzu, ale tylko formalnie, bo za niego nie zapłaciło. Tomasz Małecki nie istnieje więc, nie ma nikogo, od kogo można żądać zapłaty. Michałowskiemu prokuratura zarzuciła próbę uniknięcia zapłacenia tej akcji CBA po raz kolejny sprowokowało nielegalne działania osób rozpracowywanych. Więcej o fiasku planu CBA - w "Gazecie Wyborczej".
Cena dnia – rezerwuj bez karty! Cena dnia – rezerwuj bez karty! już od 489zł /noc. Sprawdź termin. dowolna dł. pobytu. BB – Śniadanie w cenie. Zamów swój pobyt w Król Kazimierz Hotel & SPA bez podawania danych karty kredytowej! Jeśli poszukujesz noclegu ze śniadaniem w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą, polecamy się i zapraszamy do
Komisja Kultury Okręgowej Rady Lekarskiej w Lublinie zaprasza Koleżanki i Kolegów pasjonatów fotografii do udziału w IX Ogólnopolskim Plenerze Fotograficznym Lekarzy w dniach 06-11 września 2022 r. w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą, organizowanym przy współudziale Naczelnej Rady Lekarskiej. Zakwaterowanie: Dom Dziennikarza w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą, ul. Małachowskiego 17 /pokoje 2 osobowe z łazienką/. Wyżywienie: śniadania, obiady oraz kolacje. Wpisowe: 600 PLN od osoby Liczba miejsc 20. UWAGA: Liczy się kolejność zgłoszeń! Zgłoszenia na plener (wraz z potwierdzeniem wpłaty – pdf, xero, skan) prosimy przesyłać drogą mailową lub faxem na adres: e-mail: sekretariat@ do Pani Kamili Chudaszek tel: 81 536 04 5081 536 04 50 fax: 81536 04 70 Wycofanie opłaty za plener związane z rezygnacją z imprezy, możliwe do dnia 31 sierpnia 2022 (włącznie). W związku z ewentualną pandemią Covid-19 możliwe jest również odwołanie Pleneru na miesiąc przed planowanym terminem tj. do 15 sierpnia 2022 r. O czym poinformujemy mailowo .Pieniądze zostaną wtedy zwrócone uczestnikom. Wpłaty na konto: Lubelska Izba Lekarska 10 1020 3150 0000 3802 0003 2979 z dopiskiem „PLENER” Program pleneru: – Wtorek od 1500 Przyjazd uczestników, zakwaterowanie 1800 – 1900 Kolacja 2000 OFICJALNE OTWARCIE PLENERU 2000 – 2300 Wieczór z fotografią Opowieści o fotografii – Zbigniew Furman * – Środa 800 – 900 Śniadanie 900 – 1400 Warsztaty niespodzianka /KDM FOTO/ 1400 – 1500 Obiad – Plener /we własnym zakresie/ 1800 – 1900 Kolacja 2000 – 2300 Wybór i omówienie własnych prac oraz wykonanych w czasie trwania pleneru /dla chętnych/ – Dariusz Hankiewicz – Czwartek 800 – 900 Śniadanie 900 – 1400 Plener /we własnym zakresie/ 1400 – 1500 Obiad 1500 – 1900 Plener /we własnym zakresie/ 2000 – 2300 Wybór i omówienie własnych prac oraz wykonanych w czasie trwania pleneru /dla chętnych/ – Dariusz Hankiewicz Piątek 800 – 900 Śniadanie 900 – 1400 Plener /we własnym zakresie/ 1400 – 1500 Obiad 1500 – 1900 Plener /we własnym zakresie/ 2000 – 2300 Wybór i omówienie własnych prac oraz wykonanych w czasie trwania pleneru /dla chętnych/ – Dariusz Hankiewicz Sobota 800 – 900 Śniadanie 900 – 1400 Plener /we własnym zakresie/ 1400 – 1500 Obiad 1500 – 1900 Plener /we własnym zakresie/ 1500 – 1900 Wybór i omówienie prac wykonanych w czasie trwania pleneru do wystawy poplenerowej – Dariusz Hankiewicz 2000 – 2300 Uroczysta kolacja /grill Niedziela 800 – 900 Śniadanie 900 – 1300 Plener /we własnym zakresie/ 1400 Wykwaterowanie uczestników – zakończenie pleneru Wernisaż wystawy poplenerowej odbędzie się w Galerii Sztuki Nieprofesjonalnej „U Lekarzy”, w siedzibie Okręgowej Izby Lekarskiej w Lublinie, ul. Chmielna 4 w dniu 19 listopada 2022 r., tj. sobota o godzinie 1200. Tam też będzie można oglądać wystawę do r. Zbigniew Furman * Urodził się dokładnie w połowie zeszłego wieku w Krakowie. Pracę fotoreportera zaczynał w „Życiu Warszawy” na początku lat siedemdziesiątych XX w. W latach 1979-81 pracował w tygodniku „Razem”. W stanie wojennym prowadził zakład fotograficzny, a następnie studio fotografii reklamowej. Współpracował od pierwszego numeru z „Życiem” (z kropką), z którego przeszedł do tygodnika „Wprost”, gdzie przez 11 lat kierował działem fotografii. Od roku 2008 pracował przez 7 lat w Muzeum Powstania Warszawskiego. Jego pasją jest fotografia socjologiczna oraz portretowa – głównie atelierowa. Laureat wielu konkursów fotograficznych, autor 17 wystaw indywidualnych i współautor wielu wystaw zbiorowych. Juror w najbardziej znaczących konkursach fotograficznych. Od wielu lat członek Związku Polskich Artystów Fotografików. Członek stowarzyszenia ZAiKS. Materiały do pobrania: Program pleneru. Zgoda na wykorzystanie fotografii.
We wtorkowym magazynie zapraszamy na podsumowanie 56. Ogólnopolskim Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą w kontekście zagrożeń!
Obozy i Kolonie Letnie Strona główna Obozy i Kolonie Letnie Obozy Artystyczne Obozy dla Maluszków Obozy z Kartą Dużej Rodziny Obozy - Festiwal Interkamp Kids - Kolonia Artystyczna Kazimierz Dolny 2022 7-12 lat Wiek uczestników: 7 - 12 lat Kod oferty: #XSA-2194262 Kazimierz Dolny to jedno z najbardziej urokliwych miasteczek w Polsce, które szczerze kochają artyści: filmowcy, aktorzy, malarze, muzycy i fotograficy. Kazimierz Dolny słynie nie tylko z barwnej historii, zabytków, architektury i niezwykłej przyrody, ale też licznych galerii sztuki, rękodzieła oraz malowniczych plenerów nad brzegiem Wisły, w ruinach zamku, wąwozach i przestrzeni miejskiej. To s... Opis oferty Galeria Zdjęć Podobne oferty Opis Zakwaterowanie Zniżki i dopłaty Transport Cena zawiera Cena nie zawiera Opcje fakultatywne Opis Festiwal Interkamp Kids to unikalny wakacyjny turnus przeznaczony dla dzieci 7-12 lat. Cały obiekt przeznaczony będzie tylko dla naszej grupy, otoczonej wyjątkową troskliwą opieką naszej kadry. Z dala od ruchliwych ulic w otoczeniu pięknego sadu, na wzgórzu z widokiem na inspirujący Kazimierz Dolny. Odbędzie się tylko jeden taki wyjątkowy turnus, gdzie łączymy najlepsze programy twórcze Interkamp i wyjątkową atmosferę rozwoju, przyjaźni i dobrej zabawy. Zainspirowani urokiem tego niezwykłego miejsca - zabytkami, architekturą i atmosferą - będziemy realizować program Festiwalu Interkamp Kids interdyscyplinarnie - tak, aby każdy mógł rozwinąć swoje zainteresowania i spędzić wyjątkowy wakacyjny czas. Kazimierz Dolny to jedno z najbardziej urokliwych miasteczek w Polsce, które szczerze kochają artyści: filmowcy, aktorzy, malarze, muzycy i fotograficy. Kazimierz Dolny słynie nie tylko z barwnej historii, zabytków, architektury i niezwykłej przyrody, ale też licznych galerii sztuki, rękodzieła oraz malowniczych plenerów nad brzegiem Wisły, w ruinach zamku, wąwozach i przestrzeni miejskiej. To sprawdzone już przez nas miejsce jest idealnym na twórcze działania obozów Interkamp. W tym roku nie zabraknie nam natchnienia, nowej energii, ani inspiracji. Festiwal Interkamp Kids dedykowany jest wyłącznie młodszych uczestnikom w wieku 7-12 lat. To oznacza, że w danym turnusie w Domu Dziennikarza zamieszkają jedynie nasi młodsi Uczestnicy, a organizacja i rytm obozu skupiać się będzie na potrzebach dzieci, atencji na integrację twórczą, dobór gier i aktywności odpowiednich do wieku. To wszystko z pewnością posłuży wspólnej zabawie podczas plenerów artystycznych, wieczornych ognisk i animacji. Na Festiwalu Interkamp Kids rządzi twórcza energia dzieci! Zapraszamy na nowy obóz w absolutnie niezwykłe miejsce! Program Małej Akademii Rysunku i Rękodzieła dedykowany jest młodym artystycznym duszom, które uwielbiają zajęcia plastyczne, tworzenie i ozdabianie przedmiotów codziennego użytku, letnie plenery rysunkowe i malarskie oraz twórcze wyzwania. Program ramowy Strefa Rysunku i Rękodzieła ABC sztuk plastycznych. Podstawy, które każdy artysta znać powinien. Poznamy przeróżne narzędzia i techniki, które pomogą nam w ekspresji twórczej. W roli głównej PLENER. Otwarta przestrzeń, kontakt z naturą, naturalne światło, zapach lata... Poszukiwać będziemy wyjątkowych miejsc, których z resztą w Kazimierzu nie brakuje. Plenery rysunkowe i malarskie będziemy realizować na ruinach zamku, ulicach i rynku miasteczka, Bulwarze Nadwiślańskim, w starym sadzie, na pikniku w lesie... Przybornik Artysty. Tworzyć będziemy suchymi i mokrymi pastelami, ołówkami o różnym stopniu twardości, węglem rysunkowym, tradycyjną kredką ołówkową, farbami wodnymi... Przy okazji przybliżymy inne cenne narzędzia i tricki do utrwalania prac plastycznych. Rysunkowe love. Szkic, rysunek, ilustracja... Przeróżne ćwiczenia i zadania artystyczne, które rozwiną umiejętności i wyobraźnię naszych małych artystów. Warsztaty sensoplastyki. Kontrolowany bałagan i swoboda twórcza to najważniejsze założenia tych zajęć. Będziemy używać wyłącznie produktów spożywczych, poznawać ich kształty, zapachy, smaki, konsystencję. Sensoplastyka stymuluje i angażuje zmysły w procesach poznawczych. Człowiek w naturze. Na tych zajęciach człowiek - jako element natury - będzie w centrum naszego zainteresowania. Namalujemy portret i karykaturę, zajmiemy się studium postaci, a także ulepimy z masy solnej ulubionych bohaterów ze znanych nam filmów i bajek. EKO-logiczne rękodzieło. Współczesny świat wymaga troski – pomóżmy mu naszą fantazją! Jak można ponownie wykorzystać przedmioty codziennego użytku w ciekawy sposób? Zrobimy recyklinowe zabawki i ozdoby okazjonalne, a także damy nowe życie starym przedmiotom. Scrapbooking. Będziesz mieć okazję własnoręcznie wykonać oryginalny album na najpiękniejsze zdjęcia z obozu. Pomysłów i materiałów z pewnością nie zabraknie. Wystawa. Na zakończenie obozu młodzi artyści zaprezentują zbiór swoich najbardziej udanych prac uroczystej wystawie. Letnia Strefa Przygody i Magiczny Kazimierz Dolny Magia Kazimierza Dolnego! Wakacje w tak fantastycznym miejscu dają wiele możliwości. Naszych uczestników zapraszamy obowiązkowo na rejs statkiem po Wiśle, pieszą wycieczkę do słynnego Wąwozu Korzeniowego, zwiedzanie ruin zamku oraz Górę Trzech Krzyży. A to dopiero początek... Nie zabraknie gry miejskiej na kazimierskim rynku, spacerków urokliwymi uliczkami miasteczka i plenerów twórczych na Bulwarze Nadwiślańskim. Nasz ogród. Obiekt hotelowy, w którym zamieszkamy, otoczony jest pięknym ogrodem, który liczy 1,5 hektara powierzchni. W ogrodzie znajdziemy stary sad, trawiaste boisko, liczne alejki i ławeczki, altanki i miejsce na ognisko. Ogród - oddalony kilka minut piechotą od turystycznego centrum Kazimierza - będzie naszym artystycznym azylem. Ponadto rozległy teren daje nam możliwość organizacji przeróżnych zajęć terenowych, gier i zabaw na świeżym powietrzu, a także wakacyjnych imprez plenerowych! Wieczorne animacje. Oprócz ogromu warsztatów i aktywności twórczych, rozwijających przeróżne pasje, będzie też czas na team building, talent show, przebojowe karaoke, dyskoteki przebierane, muzyczne ogniska oraz konkursy. Pokaz finałowy. Zwieńczeniem Wakacji z Pasją jest pokaz finałowy. Pod koniec turnusu, podczas pokazu finałowego, poszczególne obozy prezentują efekty swojej pracy twórczej. W scenariuszu filmy, prezentacje multimedialne, wystawy i wernisaże, recitale, koncerty, show taneczne, reportaże, etiudy, poczęstunek i spektakle teatralne. Nagrody. Podczas gali finałowej kadra Interkampu przyznaje skrzydlate Interkampki – nagrody specjalne za całokształt pracy twórczej na danym obozie. Uwagi CO ZROBIĆ, JEŻELI NIE MOGĘ JECHAĆ...? Jeżeli chcesz zarezerwować interesujący Cię obóz, na którym jest ograniczona ilość miejsc, ale do wyjazdu zostało jeszcze wiele tygodni i nie jesteś pewny, czy nie zmienisz zdania z uwagi na inne plany, wyjazd w inne miejsce ze znajomymi czy tym podobne sytuacje, proponujemy tę dodatkową usługę. Dla uniknięcia dość wysokich kosztów finansowych związanych z rezygnacją, proponujemy przy kupnie imprezy nabycie fakultatywnego Pakietu Ochronnego PARASOL lub SUPER PARASOL. Pakiet pozwala na znaczące obniżenie kosztów związanych z rezygnacją w wyżej wymienionych sytuacjach, a wynikających z warunków uczestnictwa. PAKIET OCHRONNY PARASOL 75 złPakiet Ochronny PARASOL jest dodatkową usługą, pozwalającą znacząco zmniejszyć konsekwencje finansowe ponoszone przez Uczestnika w przypadku konieczności rezygnacji z Opłata za Pakiet Ochronny PARASOL jest niezależna od ceny imprezy i wynosi 75 Pakiet Ochronny PARASOL obejmuje imprezy organizowane bezpośrednio przez BP (wg informacji przy opisie imprezy oraz przy zawieraniu umowy-zgłoszenia).3. Pakiet Ochronny PARASOL można nabyć nie później niż w momencie zakupu imprezy, przy czym wymagana jest wpłata zaliczki oraz pozostałych wpłat wg terminów określonych w Pakiet Ochronny PARASOL umożliwia zmniejszenie o połowę kosztów rezygnacji. Redukcja kwoty zależna jest od terminu, w którym Klient poinformował pisemnie BP o uzasadnionej konieczności rezygnacji z W zależności od liczby dni do rozpoczęcia imprezy potrącenia z wpłat wynoszą:Rezygnacja powyżej 30 dni od imprezy - zwrot 100% wpłaty (standardowo przepada 200 zł)Rezygnacja 14-30 dni przed imprezą - zwrot 75 % wpłaty (standardowo 50%)Rezygnacja 1-13 dni przed imprezą - zwrot 70 % wpłaty (standardowo 40%)Niestawienie się na zbiórkę - zwrot min. 60% wpłaty (standardowo 20%)Ponadto posiadaczom Pakietu Ochronnego PARASOL gwarantujemy: (do 7 dni przed terminem rozpoczęcia imprezy)1. możliwość bezkosztowej zmiany imprezy (na dostępną imprezę w tej samej cenie)2. możliwość bezkosztowej zmiany terminu wyjazdu3. możliwość bezkosztowej zmiany uczestnika rezerwacji, czyli przeniesienia na osobę trzecią uprawnień uczestnika imprezy PAKIET OCHRONNY SUPER PARASOL 150 złPakiet Ochronny jest dodatkową usługą, pozwalającą znacząco zmniejszyć konsekwencje finansowe ponoszone przez Uczestnika w przypadku konieczności rezygnacji z Opłata za Pakiet Ochronny SUPER PARASOL jest niezależna od ceny imprezy i wynosi 150 Pakiet Ochronny SUPER PARASOL obejmuje imprezy organizowane bezpośrednio przez BP (wg informacji przy opisie imprezy oraz przy zawieraniu umowy-zgłoszenia).3. Pakiet Ochronny SUPER PARASOL można nabyć nie później niż w momencie zakupu imprezy, przy czym wymagana jest wpłata zaliczki oraz pozostałych wpłat wg terminów określonych w Pakiet Ochronny SUPER PARASOL umożliwia zmniejszenie o połowę kosztów rezygnacji. Redukcja kwoty zależna jest od terminu, w którym Klient poinformował pisemnie BP o uzasadnionej konieczności rezygnacji z W zależności od liczby dni do rozpoczęcia imprezy potrącenia z wpłat wynoszą:Rezygnacja powyżej 30 dni od imprezy - zwrot 100% wpłaty (standardowo przepada 200 zł)Rezygnacja 14-30 dni przed imprezą - zwrot 90% wpłaty (standardowo 50%)Rezygnacja 1-13 dni przed imprezą - zwrot 85% wpłaty (standardowo 40%)Niestawienie się na zbiórkę - zwrot min. 80% wpłaty (standardowo 20%)Ponadto posiadaczom Pakietu Ochronnego SUPER PARASOL gwarantujemy: (do 7 dni przed terminem rozpoczęcia imprezy)1. możliwość bezkosztowej zmiany imprezy (na dostępną imprezę w tej samej cenie)2. możliwość bezkosztowej zmiany terminu wyjazdu3. możliwość bezkosztowej zmiany uczestnika rezerwacji czyli przeniesienia na osobę trzecią uprawnień uczestnika imprezy Powyżej przedstawione oferty usług BP nie są umowami ubezpieczenia, jak również nie są działalnością w rozumieniu ustawy o działalności ubezpieczeniowej. BP informuje również o możliwości ubezpieczenia się w dowolnym Towarzystwie Ubezpieczeniowym z tytułu szkody powstałej wskutek rezygnacji z imprezy z przyczyn losowych. GWARANCJA AKLIMATYZACJI - opłata 150 złWiemy jak często trudne do przewidzenia jest to, czy nasze Dziecko, które nie jest jeszcze doświadczonym bywalcem obozów i kolonii, zintegruje się z nowymi kolegami i odnajdzie się poza znanym sobie otoczeniem. Czy dobrze będzie się czuł w grupie rówieśników, czy może decyzja o wysłaniu na pierwszy obóz powinna jeszcze poczekać? Czasem, pomimo starań naszej profesjonalnej kadry, tęsknota za domem jest silniejsza i nie chcąc narazić początkującego Uczestnika na złe wspomnienia z pierwszego obozu, zabieramy go przed zakończeniem kolonii do naprzeciw takim sytuacjom, oferujemy dodatkową usługę polegającą na wzmożonej indywidualnej opiece Waszego Dziecka przez naszą kadrę. W przypadku wykupienia tej dodatkowej usługi zachowujemy jeszcze większą niż zwykle staranność i troskę o zaaklimatyzowanie się Państwa Dziecka na obozie. Jeżeli mimo to Uczestnik opuści obóz, BP zapłaci za niewykorzystane dni na obozie proporcjonalnie do ceny obozu. Znany obiekt hotelowy położony na Górze Małachowskiego, w samym środku Kazimierskiego Parku Krajobrazowego. Obiekt otoczony jest przepięknym ogrodem z miejscami przeznaczonymi do rekreacji, kręgiem ogniskowym i prywatnym parkingiem, a w najbliższym sąsiedztwie mieści się Kuncewiczówka - obecnie muzeum. Dom Dziennikarza posiada kompleks sal konferencyjnych i warsztatowych, windę, jadalnię, Wi-Fi. Zakwaterowanie w pokojach 2-, 3- osobowych z łazienkami. 4 posiłki dziennie: śniadanie, obiad + podwieczorek, kolacja. Wszystkie przygotowywane w ośrodku. Obóz zaczyna się ciepłą kolacją pierwszego dnia, a kończy śniadaniem dnia ostatniego. Uczestnicy otrzymują suchy prowiant na drogę powrotną. Terminy i ceny 0 Ilość miejsc w promocji ograniczona! Dopłaty opcjonalne Galeria najlepszych zdjęć PLN Przygodowy Pakiet Obozowy 100 PLN Gwarancja aklimatyzacji 150 PLN Pakiet Super Parasol 150 PLN Transport Zakwaterowanie (11 noclegów), wyżywienie 4 razy dziennie, bardzo aktywny program, opiekę kadry pedagogicznej i instruktorskiej oraz opiekę medyczną, pakiet Uczestnika Interkampu, śpiewnik, ubezpieczenie NNW ( zł),składkę na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny oraz składkę na Turystyczny Fundusz Pomocowy. Dojazdu i dodatkowych atrakcji. Dopłaty: Magiczne Ogrody - 110 zł galeria najlepszych zdjęć - 29,90 zł przygodowy pakiet obozowy - 100 zł Galeria najlepszych zdjęć zł Galeria z najlepszymi zdjeciami z obozu na karcie SD. Wysyłka pocztą na przełomie września i października. Magiczne Ogrody 110 zł Zapraszamy na wycieczkę w miejsce niezwykłe...Magiczne Ogrody to park tematyczny, stworzony w oparciu o świat baśni. Wśród kwiatów, drzew i krzewów odkrywać będziemy niezwykle istoty. Każda z krain, którą odwiedzimy, to sensoryczne pole doświadczeń, stymulujące rozwój i wyobraźnię dzieci. Starannie zaplanowana scenografia pozwoli na przygodę z fantazją i naturą. W parku będzie też czas na beztroską zabaw. Do dyspozycji zjeżdżalnie, huśtawki, plaża, karuzele, tunele, plac zabaw, zamek wróżek, a także miejsce na letni piknik. Przygodowy Pakiet Obozowy 100 zł Przydatne wyposażenie dla każdego, kto wyjeżdża na obóz. W Obozowym Pakiecie Przygody znajdują się:- latarka ręczna z kompletem baterii,- bidon- dmuchana poduszka podróżna, niezbędną dla każdego Pakiet Przygody będzie czekać na Uczestnika na obozie. Galeria zdjęć Zdjęciapromujące Podobne oferty Rodzaje wycieczek
Ogólnopolski Festiwal Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą pojadą Natalia Luty i Aleksandra Maksimowicz z mistrzynią Anną Szafranowską, zespół śpiewaczy “Nachodne” z Sejn oraz Urszula Kalinowska. O szczegółach mówi Magdalena Zielińska z Suwalskiego Ośrodka Kultury. 00:00. 00:00.
W najbliższą niedzielę, 24 lipca, o godzinie 16:00 odbędzie się drugi z trzech recitali fortepianowych w ramach Festiwalu „Ballady i Romanse w Kazimierzu Dolnym” . Na scenie Sali Koncertowej Gminnego Zespołu Szkół w Kazimierzu Dolnym wystąpią światowej klasy pianiści , uczestnicy i laureaci Międzynarodowego Konkursu Chopinowskiego w Warszawie. W programie znajdują się utwory muzyki romantycznej, a muzyka przeplatać się będzie z recytacją fragmentów „Ballad i Romansów” Adama Mickiewicza w wykonaniu wybitnych polskich aktorów .
W Starym Dworku i w starym Kazimierzu nad Wisłą tętni życie. Ten pierwszy ma ponad 250 lat i dzięki niemu możecie odbyć podróż w czasie po prawdziwy odpoczynek. Ten drugi jest stolicą artystów i latem, podczas festiwali, zgrywa witalnego młodzieniaszka, by zimą odsypiać i pozwolić wyciszyć się jego mieszkańcom.
Komisja Kultury Okręgowej Rady Lekarskiej w Lublinie zaprasza Koleżanki i Kolegów pasjonatów fotografii do udziału w VII Ogólnopolskim Plenerze Fotograficznym Lekarzy w dniach: 17-22 września 2019 r. w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą, organizowanym przy współudziale Naczelnej Rady Lekarskiej. Zakwaterowanie: Dom Dziennikarza w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą, ul. Małachowskiego 17 /pokoje 2 osobowe z łazienką/ Wyżywienie: śniadania, obiady oraz kolacje. Wpisowe: 500 PLN od osoby Liczba miejsc 20. UWAGA: Liczy się kolejność zgłoszeń! Zgłoszenia na plener (wraz z potwierdzeniem wpłaty – pdf, xero, skan) prosimy przesyłać drogą mailową lub faxem na adres: e-mail: sekretariat@ do Pani Kamili Chudaszek tel: 81 536 04 5081 536 04 50 fax: 81536 04 70 Wycofanie opłaty za plener związane z rezygnacją z imprezy, możliwe do dnia 31 sierpnia 2019 r. (włącznie). Wpłaty na konto: Lubelska Izba Lekarska 10 1020 3150 0000 3802 0003 2979 z dopiskiem „PLENER” Program Pleneru – Wtorek od 1500 Przyjazd uczestników, zakwaterowanie 1800 – 1900 Kolacja 2000 OFICJALNE OTWARCIE PLENERU 2000 – 2300 Wieczór z fotografią Opowieści o fotografii – Lucjan Demidowski* – Środa 800 – 900 Śniadanie 900 – 1400 Warsztaty niespodzianka 1400 – 1500 Obiad 1500 – 1800 Warsztaty niespodzianka 1800 – 1900 Kolacja 2000 – 2300 Wieczór z fotografia Prezentacja prac uczestników pleneru, dyskusja, konsultacje – Dariusz Hankiewicz – Czwartek 800 – 900 Śniadanie 900 – 1400 Plener /we własnym zakresie/ 1400 – 1500 Obiad 1500 – 1800 Plener /we własnym zakresie/ 1800 – 1900 Kolacja 2000 – 2300 Wybór i omówienie wlanych prac oraz wykonanych w czasie trwania pleneru /dla chętnych/ – Dariusz Hankiewicz Piątek 800 – 900 Śniadanie 900 – 1400 Plener /we własnym zakresie/ 1400 – 1500 Obiad 1500 – 1900 Plener /we własnym zakresie/ 1900 – 2000 Kolacja 2030 – 2300 Wybór i omówienie wlanych prac oraz wykonanych w czasie trwania pleneru /dla chętnych/ – Dariusz Hankiewicz Sobota 800 – 900 Śniadanie 900 – 1400 Plener /we własnym zakresie/ 1400 – 1500 Obiad 1500 – 1900 Plener /we własnym zakresie/ 1500 – 1900 Wybór i omówienie prac wykonanych w czasie trwania pleneru do wystawy poplenerowej – Dariusz Hankiewicz 2000 – 2300 Uroczysta kolacja /grill/ Niedziela 800 – 900 Śniadanie 900 – 1300 Plener /we własnym zakresie/ 1400 Wykwaterowanie uczestników – zakończenie pleneru Wernisaż wystawy poplenerowej odbędzie się w Galerii Sztuki Nieprofesjonalnej „U Lekarzy”, w siedzibie Okręgowej Izby Lekarskiej w Lublinie, ul. Chmielna 4 w dniu 9 listopada 2019 r., tj sobota o godzinie 1200. Tam też będzie można oglądać wystawę do 12. 12. 2018r. Planujemy pokazanie jej w innych Okręgowych Izbach Lekarskich w Polsce. Lucjan Demidowski* – jeden z przedstawicieli konceptualizmu w fotografii polskiej, związany z lubelskim środowiskiem fotograficznym – jest wykładowcą w Lubelskiej Szkole Fotografii, gdzie prowadzi zajęcia z historii fotografii oraz pracownię fotografii kreacyjnej. Mieszka i tworzy w Motyczu Leśnym – fotografuje od 1960 roku, wówczas jako członek Fotoklubu Zamek w Lublinie. Miejsce szczególne w jego twórczości zajmuje fotografia kreacyjna, fotografia poszukująca, fotografia portretowa oraz fotografia reklamowa. W 1972 roku został laureatem Lubelskiej Nagrody Artystycznej, jest dwukrotnym stypendystą Ministerstwa Kultury i Sztuki. Od 1973 roku do 1975 współpracował z warszawską Galerią Remont. Jest autorem wielu spotkań, prelekcji, warsztatów poświęconych fotografii. Jest autorem i współautorem wielu wystaw fotograficznych, tak indywidualnych jak i zbiorowych, w Polsce i za granicą ( we Francji, w Japonii, Niemczech, Stanach Zjednoczonych, Szwajcarii, na Węgrzech).W 1971 roku został przyjęty w poczet członków Związku Polskich Artystów Fotografików. Fotografie Lucjana Demidowskiego znajdują się w zbiorach Biura Wystaw Artystycznych w Lublinie, Galerii Labirynt w Lublinie, Galerii Wymiany w Łodzi, Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych w Warszawie. Materiały do pobrania: Program pleneru. Zgoda na wykorzystanie fotografii.
Legenda o kogucie kazimierskim. Dawno, dawno temu nad Kazimierzem Dolnym przelatywał diabeł. Zielone tereny Lubelszczyzny tak bardzo mu się spodobały, że postanowił osiedlić się w wąwozie pod miastem. Zły duch szybko rozsmakował się w lokalnym drobiu. Wkrótce w Kazimierzu Dolnym został tylko jeden kogut, bardzo stary i mądry.
Dom Dziennikarza, Kazimierz Dolny. 128 osób lubi to · 229 użytkowników tu było. HOTEL | RESTAURACJA | KONFERENCJA
.